Letnie okno transferowe - spekulacje
W obliczu "sezonu ogórkowego" w prasie pojawia się coraz więcej rozmaitych rozważań na temat kształtu kadry Evertonu na nadchodzący sezon i przyszłości poszczególnych jego zawodników. Temat będzie w miarę możliwości na bieżąco aktualizowany.

15.06.2019

- Portale piłkarskie donoszą, że Everton toczy batalię z gigantem z PSG o pozyskanie Davida Neresa. Brazylijski skrzydłowy miałby docelowo wzmocnić prawe skrzydło, a za jego podpis trzeba wyłożyć £35-40m. Sam zawodnik ma być zainteresowany przenosinami do Premier League.

- Rzekomo interesujemy się również pozyskaniem Jaspera Cillesena z Barcelony za około £18m. Dziwna informacja, zwłaszcza w obliczu niedawnego pozyskania Jonasa Loessla z Huddersfield. Czyżby Jordan Pickford miał opuścił szeregi "The Toffees" tego lata? [więcej]
Więcej Komentarze: 4
| Dodano 13 Jun 2019 16:13 przez player87

Powered by CuteNews
Richarlison śladem legend?
Odejściu z klubu Romelu Lukaku bardzo "bolało" Everton jako zespół. To on przez kilka sezonów niemal w pojedynkę stanowił o sile ofensywnej klubu z niebieskiej części Merseyside. I choć po nim w ataku "The Toffees" swoich sił próbowali Wayne Rooney, Dominic Calvert-Lewin i Cenk Tosun, to żaden nie spełnił do końca pokładanych w nich nadziei. Wydaje się, że być może aż do teraz, kiedy niejako z przypadku zrodziła się nowa kandydatura na sukcesora belgijskiego snajpera...

Richarlison. Najdroższy transfer tego lata na Goodison Park. To o nim mowa. Zakupiony przez Marco Silvę z Watford za - w zależności od źródeł - £35-40m brytyjskiej waluty. Docelowo sprowadzony jako gracz o profilu kogoś takiego jak Eden Hazard, czy Coutinho, a więc niekonwencjonalnego skrzydłowego, który dzięki niebanalnym umiejętnościom technicznym drybluje, schodzi ze skrzydła i strzela lub dogrywa piłki kolegom z drużyny. Tak też grał wcześniej w "Szerszeniach", gdzie został odkryciem ligi. I tak też zaczął swoją przygodę w Evertonie, gdzie w 2 pierwszych meczach ustrzelił 3 bramki, czym wzbudził powszechny zachwyt. Dalej nie było już tak dobrze, bo i cały zespół złapał zadyszkę, ale po kolei.

Sytuacja i rola Brazylijczyka w drużynie "The Toffees" uległa jednak zmianie, kiedy to na dobre zaciął się celownik Cenka Tosuna, który w tych kilku kolejnych meczach bieżącej kampanii nie potrafił się przełamać. Wówczas portugalski szkoleniowiec, podpatrując debiut Richarlisona w brazylijskiej kadrze okraszony 2 bramkami, wpadł na pomysł, aby i w klubie przesunąć popularnego "Richy'ego" na szpicę, czego owocem był gol w wyjazdowym meczu z Leicester City. Od tamtej pory Brazylijczyk gra już niemal wyłącznie na środku ataku, co wychodzi mu co najmniej poprawnie - 3 gole w 5 meczach. A dodatkowo cały zespół jakby czuje się bardziej komfortowo w takim ustawieniu i złapał powtarzalność i pewność na boisku. Taka sytuacja nakazuje postawić pytanie - czy Brazylijczyk już na stałe zostanie "przekwalifikowany" na środek ataku? Według opinii wielu być może tak.

Jednak co może przemawiać o takim, a nie innym wyborze Marco Silvy? Przede wszystkim atuty Brazylijczyka - błyskotliwość, umiejętność adaptacji i chłodna głowa pod bramką rywala. Richarlison na boisku jest ekscytujący i posiada atrybuty fizyczne, które pozwalają mu z powodzeniem grać w ataku. Jest dość silny w powietrzu, może grać także tyłem do bramki, chociaż obecnie nie jest specjalnie rewelacyjny w tym względzie. To, co sprawia, że ​​Richarlison jest wyjątkowy, to fakt, że potrafi zarówno wychodzić na pozycję, jak i mijać obrońców z piłką przy nodze. Jest nieprzewidywalny, posiada szybkość i bogaty wachlarz zagrań, by spowodować dezorganizację w szeregach defensywnych przeciwnika. Wielu porównuje go choćby do Thierry'ego Henry, czy Cristiano Ronaldo, którzy na wczesnych etapach swoich karier również występowali na skrzydle, by docelowo zostać światowej sławy snajperami. To jak łatwo przychodzi mu gra z przodu widzą również koledzy z zespołu, jak chociażby bezpośredni konkurent do miejsca w składzie, Cenk Tosun.

"Jest młody i dynamiczny, a naprawdę to zaskakuje mnie, że jest już tak dobry. Nadal musi się wiele nauczyć i ma przed sobą długą drogę, ale myślę, że jeśli nadal będzie tak pracował, ma potencjał, by grać w najlepszych drużynach na świecie." - kwituje Turek.

Nie ma zatem wątpliwości, że ciekawe miesiące czekają sympatyków Evertonu. Z jednej strony fani oczekują aktywności w zimowym oknie transferowym i być może nowego napastnika, a z drugiej strony być może Marco Silva znalazł już takiego w osobie Brazylijczyka? A może Portugalczyk chce w spokoju odbudować Cenka Tosuna i wtedy Richarlison znów wróci na skrzydło, gdzie tak czarował na początku sezonu? Tego dowiemy się już niebawem.
Komentarze: 4
| Dodano 13 Nov 2018 19:51 przez player87
by Vaart1123 @ 21 Nov 2018 22:35
Ja akurat dzisiaj mogę szczerze przyznać się że kręciłem nosem na transfer Richarlisona, byłem rozczarowany gdyż spodziewałem się większych "nazwisk" w naszej drużynie, ale po czasie przyznaje pokornie że to był doskonały transfer, w końcu nieczęsto mamy kadrowicza wielkiej Brazylii w swoim składzie :)
by player87 @ 21 Nov 2018 12:27
IMHO Richy ma wszelkie zadatki by z czasem zostać bardzo dobrym napadziorem. Ma też wszystko by grać fantastycznie na skrzydle. Pytaniem jest gdzie on wolałby grać - czy mieć więcej miejsca/swobody w podejmowaniu działań, grać nieszablonowo i wchodzić w drybling (skrzydło) czy bazować głównie na instynkcie, być egzekutorem i kończyć przeważnie proste piłki? Sam musi sobie odpowiedzieć.
by countyroad @ 20 Nov 2018 23:34
dcl dwie bramki w u21, richarlison wszedł za neymara i ukuł dla brazyli. Zajebisty transfer
by WolaEFC @ 17 Nov 2018 07:41
laughing
Autor:
E-mail: (opcjonalnie)
Emoty: smile wink wassat tongue laughing sad angry crying efc1 efc2 efc3 efc4 

Dodawanie komentarzy tylko dla zarejestrowanych użytkowników:
rejestracja

| nie pamiętaj


«Wróć do newsów

Redakcja www.EvertonPoland.com nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych przez użytkowników komentarzy, które są własnością ich autorów.