Everton - Wolverhampton: zapowiedź
W niedzielę 1 września Everton podejmie na Goodison Park zespół Wolverhampton. Początek spotkania o godzinie 15:00.

Marco Silva nie będzie mógł skorzystać jedynie z Jean-Philippe'a Gbamina. Poza nim cały skład jest do dyspozycji, w tym Fabian Delph, który zagrał już w środku tygodnia z Lincoln City.

Wśród Wilków na lekkie urazy narzekają Ruben Neves, Matt Doherty i Ryan Bennett, który nie zagrali w czwartek w meczu Europa League z Torino.

W poprzedniej kolejce Everton uległ na wyjeździe Aston Villi 0-2, natomiast Wolverhampton zremisował u siebie z Burnley 1-1 i nadal pozostaje bez zwycięstwa w tym sezonie.
Komentarze: 16
| Dodano 01 Sep 2019 10:58 przez cahill

Powered by CuteNews
Derby Merseyside - zapowiedź
W niedzielę 2 grudnia rozpoczną się kolejne już Derby Merseyside. Tym razem Everton zagra na niegościnnym wyjazdowym terenie - Anfield Road, a samo spotkanie będzie już 283. odsłoną derbowej rywalizacji. Początek spotkania o godzinie 17:15.

Kibice "The Toffees" powoli zaczynają zapominać już, jak smakuje zwycięstwo w derbach Merseyside - ostatnie zwycięstwo Evertonu nad Liverpoolem miało miejsce w październiku 2010 roku, kiedy to na Goodison Park padł wynik 2:0 dla gospodarzy. W kolejnych 17 już meczach derbowych "The Toffees" nie odnieśli żadnego zwycięstwa - za to "The Reds" triumfowali ośmiokrotnie, a dziewięciokrotnie padł remis.

Jeszcze gorzej wyglądają osiągnięcia Evertonu na stadionie swojego odwiecznego rywala - na Anfield Road piłkarze z niebieskiej części Merseyside nie zdołali odnieść wiktorii już od niemal dwóch dekad, a ostatnie zwycięstwo miało miejsce we wrześniu 1999 roku.

Jeśli chodzi o sytuację kadrową to Marco Silva będzie miał do dyspozycji niemalże pełną kadrę, jedynie Jonjoe Kenny z przyczyn zdrowotnych nie jest pewny występu.

Znacznie mniejszy komfort pracy będzie miał Jurgen Klopp, który nie będzie mógł skorzystać w niedzielnych derbach z czterech zawodników – z problemami mięśniowymi zmaga się Adam Lallana, kontuzja kolana wyklucza z gry Alexa Oxlade’a-Chamberlaina, za kartki pauzuje Jordan Henderson, natomiast choroba uniemożliwia występ Divockowi Origiemu.

Podsumowując - osiem lat bez wygranej w ogóle, a prawie dwadzieścia bez zwycięstwa na Anfield Road – te dwie statystyki wprawiają kibiców "The Toffees" w minorowy nastrój jeśli chodzi o perspektywę derbowego meczu. Nie należy jednak porzucać nadziei i wierzyć, że zła karta się kiedyś odwróci, najlepiej już jutro...
Komentarze: 41
| Dodano 01 Dec 2018 10:57 przez player87
by player87 @ 03 Dec 2018 12:43
Pickford po meczu:

"I think it is the Everton luck when we come to Anfield. Like I say, there’s nowt I can do about it now. I’m strong mentally and I will get over it.

I just want to say sorry to the Everton fans because I know how much it means to them. It was a freak one, really. It had hit the bar twice and I tried to flick it over. The ball spun and as I tried to flick it over, my hand hit the bar. It’s unfortunate, but I am strong mentally and I will be ready for Wednesday."

Mniej więcej - "generalnie ta porażka to wynika z wiecznego pecha EFC na Anfield, no ale w sumie to była dziwna sytuacja i mogę przeprosić..."
by player87 @ 03 Dec 2018 00:15
Swoje szanse na wygranie czegokolwiek w najnowszej historii przegraliśmy dwa razy - pierwszy raz kiedy na wiosne 2009 w przededniu finalu z Chelsea na Wembley kontuzje w meczach ligowych zlapali Arteta i Jagielka, a drugi raz kiedy w polfinale z bodajze 2012 na Wembley niestety Distinowi odcięło prad i na 40 metrze wyłożył patelnie Suarezowi. To byly nasze szanse - zawsze konertowo pogrzebane na krok przed...
by countyroad @ 02 Dec 2018 23:08
szczerze mówiąc to ja czekam tylko jeszcze, aż wpierdolimy jakiś rekordowy wynik w historii piłki albo 0:30 albo 0:1 w 115 minucie po wrzucie z autu (do tego czasu pewnie gol z autu będzie legalny)
by countyroad @ 02 Dec 2018 23:07
oby ta szmata pickforda wybiła mu marzenia o jakimś transferze do "dużego klubu". siedzieć na dupie i zapierdalać, bo na razie to nawet się w połowie nie spłacił, a Everton chuja z tego ma, że obronił karnego z kolumbią.

pickford, neville, van der meyde, clattenburg, graham poll, rodwell, zawsze kurwa coś/ktoś. w sumie co za różnica czy pickfor wariuje czy bernard nie strzela do pustej bramki. pewno pickford by to obronił to zaraz zouma by przewrotką z połowy swojaka pierdolnął. takie są już prawa futbolu, tylko straciłem rozeznanie w którym momencie Everton przehandował swój los, że a) nigdy nic już nie wygra b) nie wygra nawet potyczki 100 m od swojego stadionu. kurwa nie wiem co gorsze
by player87 @ 02 Dec 2018 22:41
Jeden jedyny mecz derbowy, ktory byl dla mnie niczym miód na krwawiace serce kibica Evertonu - to notabene pucharowy w sezonie 08/09 - zwycięstwo za sprawa paradoksalnie pozniejszego zdrajcy Goslinga. Bo niestety zwyciestwa sezon czy dwa później po golach legend Artety i Cahilla juz nie dane mi bylo ogladac...
by countyroad @ 02 Dec 2018 22:35
Niby ładnie się bujamy a na top 6 to od martineza tragedia
by countyroad @ 02 Dec 2018 22:35
To było oczywiste że wpierdolimy albo 0:5 albo po jakimś mega farfoclu w 98 minucie.

Niestety, prędzej Millwall mistrzostwo anglii zdobędzie niż Everton wygra na analfield a być może derby w ogóle.
by Charlie @ 02 Dec 2018 21:20
No tylko kurwa śmiechu z puszki brakowało
Boli kurwa bardziej niż jakbyśmy z 3:0 wjebali, bo faktycznie walczyli i ten mecz był do wygrania...
Smutno jak chuj
by Charlie @ 02 Dec 2018 21:02
Ale się wkurwiłem
To jest po prostu niemożliwe, ile te fatum może trwać
Gol jak w jakimś sitcomie
by player87 @ 02 Dec 2018 20:12
Jako zadośćuczynienie za babola Pickford jutro ma pokonać truchtobiegiem odcinek z Goodison na Anfield i z powrotem ubrany tylko w szalik sąsiadek zakrywający jego przyrodzenie laughing
by J @ 02 Dec 2018 20:02
Jak popatrzysz na zeszły rok, to po meczu na Anfield nasi rywale czuli się podobnie jak my dziś efc1

Pickford zajebał strasznie ale mimo wszystko szkoda mi go, bronił pewnie i jest naszym pewnym punktem i takie coś w derbach.
by player87 @ 02 Dec 2018 20:00
To naprawdę tkwi w DNA - tak jak daliśmy się wyrzucić w 1892 z Anfield, tak teraz zawsze zostajemy tam przez nich podręcznikowo upokorzeni, jak nie po ciężkim laniu, to po babolu jednego zawodnika w ostatnich sekundach meczu...
by Piotrek @ 02 Dec 2018 19:50
Mnie irytował ten brak zmian. Ale trudno zagraliśmy naprawdę dobrze i mega szkoda tego babola. My to mamy chyba w DNA klubu takie porażki w derbach
by J @ 02 Dec 2018 19:45
Daj spokój, wpuścił dwóch ofensywnych zawodników, nie zaklinajmy rzeczywistości i nie szukajmy dziury tam gdzie jej nie ma.

Nie możemy marnować takich sytuacji jak dziś, to był klucz dziś do zgarnięcia 3 punktów. Strzelamy to co mamy i oni by się dziś nie podnieśli. A tak przegrywamy jak wtedy gdy Distin klepnął do Suareza na Wembley.

Szukamy pozytywów, graliśmy naprawdę dobrze, drużyna walczy a jak się da, to czym prędzej kupić Gomesa. Musimy teraz odkuć się na Newcastle.
by Piotrek @ 02 Dec 2018 19:38
J odjebał silvy w momencie gdzie Liverpool spuchł a on jeszcze bardziej nie zaryzykowal i nie wpuscil np cenka ;)
by J @ 02 Dec 2018 19:23
Akurat Silva niczego tu nie zajebał, nie bronił nie murował co miał stanąć w bramce za tego kołka ? Kurwa to jest niesamowite, zagraliśmy najlepszy mecz na Anfield od chyba 20 lat, otwarcie do przodu. Mniej bolało jak zbieraliśmy po 4-0 niż dziś

Jeśli za coś zostaliśmy ukarani to za spierdolenie dwóch setek w pierwszej połowie, w takim meczu to musi być w sieci.
by player87 @ 02 Dec 2018 19:22
Dzisiaj Silva pod koniec dostał zaćmienia umysłu, podobnie jak większość naszych trenerów kiedy gramy na Anfield Road. Było 10-15 minut w drugiej połowie kiedy sąsiadki spuchły i nie wiedziały co grać, ale my jak zwykle obsrani ze szczęścia kiedy jest 0-0 i dalej liczymy na cud. To co zrobił Pickford to kryminał. Przypomina mi się sytuacja jak Reina w bodaj 2006 zrobił coś podobnego przy kolejnej bramce Johnsona, tyle że wtedy było już prawie po meczu, a tu gość zniweczył wysiłek całego zespołu. Kolejny, któremu zaćmiło umysł na tej przeklętej ziemi...
by Wojciech16 @ 02 Dec 2018 19:16
Co za dzban!!!!!! Akurat mu się dziś coś musiało przytrafić :c
by Piotrek @ 02 Dec 2018 19:16
Był moment w drugie połowie gdzie Liverpool siadł a silva żadnej zmiany ani nic kara boska i tyle za to że juz sie podniecił remisem
by player87 @ 02 Dec 2018 19:12
Żałosne zachowanie Pickforda, żałosne kunktatorstwo Silvy... Wiedziałem, że nam Origi strzeli...
by J @ 02 Dec 2018 19:11
To jest kurwa parodia...
by Piotrek @ 02 Dec 2018 19:09
Bez komentarzaa frajerstwo roku. Najslabszy liverpool od nie wiem kiedy my zagralismy dobry mecz a tu picford takie cos odjebał
by WolaEFC @ 02 Dec 2018 19:09
Bez kurwa komentarza... Dno i jebane wodorosty crying angry
by Piotrek @ 02 Dec 2018 18:24
Ja bym prędzej walcatta zmienil niz bernarda
by J @ 02 Dec 2018 18:17
Do zmiany jest Gana jeśli się nie ogarnie, bo o ile wywrotka Bernarda będzie najwyżej skutkować frustracją to straty Gany w środku są grozne, walczymy !
by player87 @ 02 Dec 2018 18:14
Bernard na razie zaskakująco pozytywnie w stosunku do ostatnich występów, choć wkurzające jest to jak się przewraca, kiedy ma korzystną pozycję. Ja bym jednak dziś zarysykował i zamienił - Richarlisona za Bernarda i wpuścił Tosuna na walkę z van Dijkiem, myślę że byłby lepszy dziś na szpicy, bo potrafi lepiej piłkę utrzymać i ma kliniczne wykończenie jeśli tylko ma pół okazji.
by Piotrek @ 02 Dec 2018 18:09
Brakuje napastnika bo richarlisonem tyłem do bramki to niestety same straty. Chętnie zobaczył bym Tosuna
by player87 @ 02 Dec 2018 18:07
Miałem na myśli sytuację Miny (setka - co z tego że spalony) po krosie Digne z wolnego i właśnie Gomesa (też setka). Skoro nie potrafimy wturlać piłki do ich pieprzonej bramki, nawet jak mamy sam na sam - Walcott po zagraniu Sigurdssona (niemal trzecia setka) - to czego tu się spodziewać w derbach na ich terenie...
by J @ 02 Dec 2018 17:44
Jedną tak a druga ? Przy strzale Miny zagwizdany spalony. Chyba że policzyłeś sytuacje Gomesa jako 200 % bo to tak było niestety
by player87 @ 02 Dec 2018 17:40
Dwa razy w ciagu 20 minut mielismy 100% sytuacje. Jak sie ma pecha to sie ma...
by J @ 02 Dec 2018 17:29
Daliśmy się zaskoczyć już kilka razy, znowu jakoś bezjajecznie a Pickford chyba coś łyknął. Poza tym prawa obrona u nas biednie
by player87 @ 02 Dec 2018 17:13
efc2
by G-hug @ 02 Dec 2018 17:10
Do boju!
by Piotrek @ 02 Dec 2018 17:00
Kiedy jak nie dziś efc4 oby Bernard się poprawił i zagrał konkretny mecz
by Abu @ 02 Dec 2018 16:51
efc3
by player87 @ 02 Dec 2018 16:28
Pickford - Coleman, Keane, Mina, Digne - Gueye, Gomes - Walcott, Sigurdsson, Bernard - Richarlison.
by J @ 02 Dec 2018 11:59
Mamy na tyle duży potencjał w ofensywie, żeby coś ugrać. Problem w tym, że LFC ma najlepszą defensywę jak do tej pory. Więc uważnie w obronie (jeszcze lepiej niż z CFC) i kontry. O wygranej nie mówię, ale bramkowy remis jest w zasięgu z całą pewnością. Gylfi i Richarlison - ich postawa będzie kluczowa !
by player87 @ 01 Dec 2018 23:23
Podbijam - albo moze jakis kibic EFC z Bydgoszczy?
by Mariusz01 @ 01 Dec 2018 19:28
Potencjał obecnie mamy by ich pokonać, dobra passa dodaje zawodnikom pewności siebie. Jeśli w defensywie nie pękniemy to wydaje mi się że w ofensywie coś ukłujemy.
PS. Jest ktoś z Rzeszowa? Bo obejrzałbym mecz w przyjemnym towarzystwie :)
by player87 @ 01 Dec 2018 15:25
Od kiedy oglądam Everton, czyli od przeszło dekady, kiedy gramy z nimi derby na Anfield to zawsze czerwoni są niesamowicie zmobilizowani i grają przynajmniej na 110% swojego potencjału, niezależnie od składu. Co do nas to my wiecznie zahukani, jakby ktoś nam spętał nogi. Jakikolwiek remis byłby dla nas jak zwycięstwo...
by WolaEFC @ 01 Dec 2018 11:35
Prawdziwy test naszej "formy". Chociaż punkt wywieźć... sad

efc4
Autor:
E-mail: (opcjonalnie)
Emoty: smile wink wassat tongue laughing sad angry crying efc1 efc2 efc3 efc4 

Dodawanie komentarzy tylko dla zarejestrowanych użytkowników:
rejestracja

| nie pamiętaj


«Wróć do newsów

Redakcja www.EvertonPoland.com nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych przez użytkowników komentarzy, które są własnością ich autorów.