William 'Dixie' Dean
1925-38


William Ralph Dean urodził się 7 stycznia 1907 roku w położonym niedaleko Liverpoolu Birkenhead. Syn maszynisty i gospodyni domowej już jako uczeń pracował w roli pomocnika mleczarza, jego największą pasją była jednak piłka nożna. Dzięki swoim nieprzeciętnym umiejętnościom wyróżniał się spośród rówieśników, często grając u boku starszych od siebie. Jeszcze z czasów szkolnych pochodzi przydomek związany z jego czarnymi kręconymi włosami i śniadą cerą: 'Dixie', pod którym w głównej mierze był potem znany. W wieku 14 lat rozpoczął pracę w Wirral Railway grając również w zespole Pensby, skąd w 1923 roku trafił do Tranmere Rovers. Dobre strzały obiema nogami, ale przede wszystkim znakomita gra głową dały mu 37 bramek w 30 występach. Nic więc dziwnego, że zabiegały o niego największe kluby w Anglii. Sam Dixie chciał jednak grać tylko w jednym klubie, w ukochanym przez jego ojca Evertonie.

16 marca 1925 roku klub z Goodison Park wyłożył za niego 3 tys. funtów. 18-latek miał początkowo pełnić rolę rezerwowego, ale 7 bramek strzelonych w jednym z meczów rezerw nie mogło przejść bez zauważenia. Swój debiut zanotował w wyjazdowym meczu z Arsenalem, a w pozostałych 6 spotkaniach końcówki sezonu 1924/25 zdobył dwa gole. W kolejnym sezonie był już pierwszym strzelcem Evertonu z 32 bramkami w 38 występach.

W czerwcu 1926 nie tylko kariera Deana, ale jego życie zawisło na włosku. Złamana szczęka i pękniecie czaszki, a także 36 godzin w śpiączce to skutek wypadku motocyklowego, który miał pozbawić Everton znakomicie zapowiadającego się piłkarza. Dixie wprawił lekarzy w zdumienie, gdy po błyskawicznej rekonwalescencji powrócić do gry niespełna po 15 tygodniach. Zdążył rozegrać jeszcze 27 spotkań w sezonie 1926/27 strzelając 21 bramek walnie przyczyniając się do obrony pierwszoligowego bytu.

Sezon 1927/28 zapisał się złotymi zgłoskami w historii Evertonu i całej angielskiej piłki. The Toffees wywalczyli trzecie mistrzostwo kraju, ale wszyscy mówili jedynie o fenomenalnym wyczynie Williama Ralpha Deana. Rok wcześniej George Camsell z Middlesbrough zdobył 59 goli w Division 2, ale legendarny Dixie pobił ten rekord o jedno trafienie i dokonał tego w najwyższej klasie rozgrywkowej. Przed ostatnim spotkaniem z Arsenalem miał ich na koncie 57, zaliczając 4 hat-tricki, raz zdobywając 4 i raz 5 goli. Nieoficjalnie nawet 60 tysięcy kibiców musiało czekać aż do 82 minuty, kiedy to padła upragniona 60-ta bramka.

W kolejnych dwóch sezonach przez kilka kontuzji Dixie mógł wystąpić tylko w 54 na 84 możliwych spotkaniach, w których zdobył 49 goli. Niespodziewanie Everton spadł z pierwszej ligi, jednak żadne pieniądze nie mogły skłonić Deana do odejścia z Goodison Park. 121 bramek, w tym 39 autorstwa Dixiego dały The Toffees błyskawiczny awans, a rok później kolejne mistrzostwo kraju i 45 jego trafień. W 1933 roku Dean jako kapitan odbierał puchar za zwycięstwo w finale FA Cup. Kolejne lata to jednak coraz słabsze występy Evetonu, a forma strzelecka Dixiego nie wróciła już do poziomu z końca lat 20-tych.

Wreszcie w 1937 roku po 12 latach spędzonych w Evertonie William Ralph Dean odszedł do Notts County. Potem grał jeszcze w Sligo Rovers i Hurst FC, w którym z powodu wojny zaliczył tylko 2 występy. Po zakończeniu kariery prowadził pub Dublin Packet w Chester i był portierem na obiektach sportowych przy Walton Hall Avenue. Poza piłkarską murawą spędzał również czas na grze w golfa, krykieta czy baseball.

Dixie Dean w 433 występach w niebieskiej koszulce strzelił w sumie 383 gole, w tym 37 hat-tricków, co jest rekordem Evertonu. W historii angielskiej piłki więcej zdobył tylko Arthur Rowley, jednak on długie lata spędzał na niższych szczeblach ligowych. W dorobku Dixiego są 2 mistrzostwa Anglii, jeden triumf w FA Cup i 2 Tarcze Dobroczynności. Rozegrał on zaledwie 16 spotkań w reprezentacji Anglii, dla której zdobył 18 bramek.

Gdyby wszystko to nie miało miejsca przed wojną, z pewnością byłby to główny kandydat do tytułu najlepszego snajpera wszech czasów. W finale FA Cup w 1933 roku Dean został pierwszą, a zarazem największą w historii, klubową '9'. Mimo licznych prowokacji ze strony rywali i bardzo ostrego traktowania Dixie podczas całej swojej kariery ani razu nie ujrzał choćby żółtej kartki. Jego fenomenalny rekord 60 trafień w jednym sezonie jest niezagrożony. Sam Dean powiedział: 'Ludzie często pytają mnie, czy ten rekord zostanie kiedyś pobity. Myślę że tak, choć tylko jeden człowiek byłby w stanie tego dokonać. To ten facet, który kiedyś chodził po wodzie. Chyba tylko on.'

W 1976 roku Deanowi amputowano nogę, a 1 marca 1980 roku kilka minut po zakończeniu derbów Merseyside zremisowanych 2-2 na Goodison Park największy piłkarz w historii Evertonu doznał zawału serca, co było przyczyną jego śmierci. W 2001 roku za trybuną Park End, na bramkę po której stronie padł legendarny gol z sezonu 1927/28, postawiono wykonany z brązu pomnik Williama Raplha 'Dixiego' Deana, podpisany 'Footballer. Gentleman. Evertonian.'.





«wstecz





www.EvertonPoland.com