Tottenham - Everton 0:1
30 listopada 2008, White Hart Lane


Gol powracającego po kontuzji Stevena Pienaara dał Evertonowi jakże cenne zwycięstwo nad Tottenhamem na White Hart Lane.

The Toffees w pełni zrehabilitowali się więc za porażkę z poniedziałku z Wigan i zagrali naprawdę dobry mecz. Choć kolejka ta zdominowana została przez podwójne Derby, kibice oglądający mecz w północnej części Londynu nie mogli być zawiedzeni, a na pewno nie kibice Evertonu.

David Moyes dokonał tylko jednej zmiany w porównaniu do spotkania z Wigan. Będącego nie w pełni sił Luoisa Sahę zastąpił wykurowany Steven Pienaar. Choć narzekali na urazy, na ławce pojawili się obaj napastnicy Saha i Anichebe, którzy jak się potem okazało byli niezbędni.

Mecz zaczął się od lekkiej przewagi Evertonu, który posiadał częściej piłkę, jednak przez dłuższy czas nic nie działo się pod żadną z bramek. Dopiero w 9 minucie metr obok słupka uderzył sprzed pola karnego Tom Huddlestobe.

Niestety już po 10 minutach boisko musiał opuścić Yakubu wydłużając i tak obszerną już listę kontuzjowanych. Nigeryjczyk nabawił się urazu kolana najprawdopodobniej niefortunnie upadając po walce w powietrzu z rywalem. Musiał go zastąpić narzekający na mięsień uda Saha.

Stopniowo zaczęli przeważać gospodarze, jednak strzały z rzutu wolnego Davida Bentleya a następnie Aarona Lennona były bardzo niecelne. W końcówce kilka dobrych okazji stworzył sobie Everton, jednak zawiodła skuteczność.

Najpierw zupełnie niepilnowany Marouane Fellaini potężnie uderzył z 25 metrów, jednak w światło bramki. Haurelio Gomes nie złapał piłki i po kilkunastu sekundach Fellaini uderzył po raz drugi, tym razem po ziemi, jednak Brazylijczyk obronił.

Najlepszą szansę miała Saha, na którego głowę idealnie zacentrował Mikel Arteta, jednak Francuz z 5 metrów posłał piłkę za bardzo w środek bramki i Gomes obronił. Po pierwszej połowie lepsze wrażenie pozostawili po sobie z pewnością The Toffees.

Druga połowa zaczęła się wpadką.... Stevena Pienaara, który ubrał koszulkę Leona Osmana i musiał wrócić się do szatni by się przebrać. Rozbawiony własnym gapiostwem reprezentant RPA w 51 minucie miał już naprawdę solidne powody do radości.

Najpierw faulowany był na 30 metrze przed bramką, rzut wolny sprytnie wykonał Mikel Arteta szybko podając do Pienaara, a ten zaskakując obronę zdobył bramkę. Piłka musnęła jeszcze jednego z obrońców nie dając szans na interwencję Gomesowi. FA zweryfikowała potem gola przypisując go jako samobójcze trafienie Corluki.

Tottenham musiał przejść do ataku. Najpierw Howarda próbował pokonać Bentley, a potem dwukrotnie Roman Pavlyuchenko, jednak reprezentant USA szczególnie w tej ostatniej sytuacji pokazał prawdziwy kunszt.

Na Everton poza kontuzją Yakubu spadł jeszcze drugi cios. Źle na murawie stanął Louis Saha i Francuz nie był w stanie opuścić boiska o własnych siłach. Rezerwowy napastnik musiał zostać zmieniony przez Victora Anichebe, jedynego zdrowego atakującego.

Spurs nadal przyciskali, ale obrona Evertonu grała bardzo dobrze. Punktów nie odebrał nam nawet arbiter, który karał zawodników The Toffees kartkami za błahe faule i doliczył aż 6 minut do podstawowych 90.

W doliczonym czasie blisko wyrównania był wprowadzony Frazier Campbell, jednak ofiarna interwencja Phila Jagielki spowodowała, że strzał młodego Anglika przeleciał obok słupka.

Dwie bramki mógł jeszcze strzelić Anichebe, jednak najważniejsze, że Everton żadnej już nie stracił i zyskał 3 punkty nie tracąc dystansu do miejsc premiowanych pucharami. Teraz pozostaje nam się tylko martwić o zdrowie naszych dwóch napastników.




Gomes
Corluka
Woodgate
King
Assou-Ekotto (68')
Lennon
Zokora
Huddlestone (76')
Bentley
Bent (62')
Pavlyuchenko

Rezerwowi:
Cesar
Bale (68')
Gunter
Dawson
O'Hara
Boateng (76')
Campbell (62')
0:1

Statystyki:

Tottenham - vs - Everton

0 - Bramki - 1
6 - Strzały celne - 6
8 - Strzały niecelne - 2
5 - Rzuty rożne - 1
9 - Faule - 16
2 - Spalone - 0
1 - Żółte kartki - 3
0 - Czerwone kartki - 0
58% - Posiadanie piłki - 42%










Howard
Neville
Yobo
Jagielka
Lescott
Arteta
Cahill
Fellaini
(88') Osman
Pienaar
(11' (71'))Yakubu

Rezerwowi:
Nash
(88') Baines
Gosling
Castillo
Rodwell
(11') Saha
(71') Anichebe

Strzelcy: 51' Corluka-sam.
Żółte kartki: Assou-Ekotto - Pienaar, Cahill, Fellaini
Widzów: 35,742
Sędzia: Steve Bennett


«wstecz