AEK Ateny - Everton 0:1
2 grudnia 2009, Stadion olimpijski w Atenach


W fatalnych warunkach atmosferycznych Everton pokonał na stadionie olimpijskim w Atenach AEK 1-0 i tym samym wywalczył awans do dalszej fazy rozgrywek. Jedyną bramkę zdobył Dinijar Bilaletdinow.

David Moyes nadal nie mógł skorzystać z kontuzjowanego Jacka Rodwella i Josepha Yobo, a nieuprawnieni do gry byli Lucas Neill i John Heitinga. Mimo problemów z udem w pierwszym składzie pojawił się Sylvain Distin, choć nie na długo.

Zacznijmy jednak od 6 minuty i znakomitego prostopadłego podania Jo do Bilaletdinowa pomiędzy dwójkę obrońców gospodarzy. Rosjanin stanął oko w oko z golkiperem Greków i strzałem pod poprzeczkę nie dał mu szans na obronę.

Po pierwszym kwadransie zespół posypał się. Najpierw po niekontrolowanym poślizgu na kałuży zalegającej na murawie wody urazu uda doznał Dan Gosling, a kilka minut później odnowił się uraz Distina. Na boisku pojawili się dwaj nastolatkowie, Jose Baxter i urodzony w 1992 roku Shane Duffy, dla którego był to debiut w pierwszym zespole Evertonu.

Zaskakująco dobrze spisywała się obrona z ustawionymi na środku młokosem Duffy'm i Tony Hibbertem, który zagrał w niebieskich barwach w europejskich pucharach po raz 19, zrównując się liczbą występów z takimi legendami jak Brian Labone i Colin Harvey, którzy również z 19 występami liderowali do tej pory w statystykach.

AEK zagrało jednak bardzo słabe spotkanie, z rzadka goszcząc w okolicach pola karnego Tima Howarda. Amerykanin w pierwszej połowie musiał się wysilić tylko raz, by sparować kozłujący strzał po śliskiej murawie. Gospodarze również przed przerwą stracili jednego ze swych graczy ze względu na kontuzję.

W drugich 45 minutach tempo nadal stało na bardzo niskim poziomie, choć Grecy kilka sytuacji stworzyli. Najbliżej celu byli po płaskim uderzeniu z dystansu, gdy piłka musnęła jedynie zewnętrzną część słupka bramki Evertonu.

Z drugiej strony golkiper AEK znakomicie interweniował parując tuż obok słupka strzał Brazylijczyka Jo, który jako trzeci kontuzjowany w tym meczu gracz The Toffees musiał opuścić boisko, na niespełna kwadrans przed końcem. W jego miejsce pojawił się Yakubu.

Gospodarze mogli w końcówce doprowadzić do remisu, jednak na drodze lotu piłki zmierzającej już do bramki stanął Jose Baxter wybijając ją na rzut rożny w niedużej odległości od słupka.

Spotkanie zakończyło się więc skromnym zwycięstwem Evertonu, który zagrał w bardzo okrojonym składzie, dodatkowo tracąc 3 zawodników już w trakcie gry. W drugim meczu Benfica pokonała 2-1 na wyjeździe BATE Borysów, z którym przyjdzie nam zmierzyć się w następnej kolejce na Goodison Park. Mecz ten nie będzie miał jednak żadnego znaczenia, gdyż obok Benfiki to właśnie The Toffees wychodzą z grupy.




Saja
Geraldo
Majstorovic
Juanfran
Georgeas
Taxtsidis
Kafes
Hersi
Leonardo (46')
Makos (30')
Pavlis (60')

Rezerwowi:
Arampatzis
Araujo
Karabelas
Gentsoglou
Manduca (30')
Blanco (60')
Scocco (46')
0:1

Statystyki:

AEK Ateny - vs - Everton

0 - Bramki - 1
2 - Strzały celne - 2
8 - Strzały niecelne - 5
5 - Zablokowane strzały - 1
7 - Rzuty rożne - 2
16 - Faule - 25
2 - Spalone - 4
1 - Żółte kartki - 5
0 - Czerwone kartki - 0
61% - Posiadanie piłki - 39%









Howard
Coleman
Hibbert
(18') Distin
Baines
(10') Gosling
Cahill
Fellaini
Pienaar
Bilaletdinow
(73') Jo

Rezerwowi:
Nash
Mustafi
(18') Duffy
Agard
(10') Baxter
(73') Yakubu
Saha

Strzelcy: 6' Bilaletdinow
Żółte kartki: Geraldo - Baxter, Bilaletdinow, Hibbert, Howard, Cahill
Widzów: 15,000
Sędzia: Claudio Circhetta (Szwajcaria)


«wstecz