Everton - Chelsea 2:1
10 lutego 2010, Goodison Park


Od bohatera do zera i z powrotem. Louis Saha strzelił gola, by potem w niewielkim odstępie czasu zmarnować sytuację sam na sam i rzut karny. Nasz najlepszy strzelec zdobył jednak drugą bramkę i po fantastycznym występie Everton pokonuje lidera z Chelsea.

Przed spotkaniem David Moyes miał spory ból głowy, z powodu kontuzji wypadł Marouane Fellaini a za czerwoną kartkę pauzować musiał Steven Pienaar, więc Szkot tracił dwóch najlepszych w ostatnich tygodniach zawodników. W ich miejsce na murawie pojawili się Dinijar Bilaletdinow i Mikel Arteta.

Mecz nie rozpoczął się dla The Toffees najlepiej. W 17 minucie źle zachował się Phil Nevile, który nie przeszkadzał zbytnio wybiegającemu do długiej piłki Florentowi Maloudzie. Francuz przyjął futbolówkę i bez problemów pokonał Tima Howarda.

Everton z minuty na minutę nabierał jednak pewności w grze niesiony dopingiem na Goodison Park. W 30 minucie po koronkowej akcji piłkę Leonowi Osmanowi wyłożył Tim Cahill, ale strzeł Anglika sprzed pola karnego był niecelny. Wcześniej Petra Cecha próbował zaskoczyć Leighton Baines.

W 33 minucie The Toffees dopięli swego. Wykonujący rzut rożny Landon Donovan dostarczył piłkę dokładnie na głowę Louisa Sahy, który strzelił już swoją 14 bramkę w sezonie i setną w historii występów na angielskich boiskach.

O dziwo Chelsea nie zabrała się do ataków, ale to Everton wciąż nadawał tempo grze. Goście mogli jednak strzelić gola, gdy po nieudanej pułapce ofsajdowej Didier Drogba podał do Nicolasa Anelki, który z 5 metrów nie był w stanie wpakować piłki do siatki.

Po koniec pierwszej połowy znakomitą okazję zmarnował Saha, który przegrał pojedynek z Cechem po kolejnej dobrej centrze Landona Donovana. Ruchliwy Amerykanin w doliczonym czasie gry wywalczył rzut karny, gdy został podcięty przez Ricardo Carvalho.

Do jedenastki podszedł Saha, jednak po raz kolejny w tym sezonie wykonał ją fatalnie uderzając lekko i wprost w Petra Cecha. Połowa, która powinna zakończyć prowadzeniem Evertonu skończyła się więc tylko remisem.

Po zmianie stron blisko strzelenia gola był znajdujący się ostatnio w słabszej formie Bilaletdinow. Jego centra spod końcowej linii zamieniła się w bardzo groźny strzał, ale golkiper Chelsea zdołał przenieść nad poprzeczką piłkę zmierzającą za jego kołnierz.

Bardzo dobra The Toffees przyniosła wreszcie efekt w 75 minucie. Błąd popełnił John Terry, który źle obliczył lot piłki, tą na klatkę piersiową przyjął Saha i od razu potężnie uderzył wyprowadzając swój zespół na zasłużone prowadzenie.

Naturalną sprawą było przejęcie inicjatywy przez Chelsea, której wymykała się jakakolwiek zdobycz punktowa. Najlepszą okazję miał Drogba, który nieprzepisowo odepchnął Tima Cahilla i strzałem głową trafił w poprzeczkę.

Niedługo potem Tim Howard popisał się fantastyczną interwencją parując płaski strzał Franka Lamparda. Znakomicie swe obowiązki wywiązywała para Distin - Heitinga, która powstrzymała najlepszą obecnie ekipę w Anglii.

Evertonowi nie przeszkodził nawet sędziujący to spotkanie Alan Wiley, który tylko z sobie wiadomych przyczyn doliczył aż 5 minut do regulaminowego czasu gry, czym wywołał wściekłość Davida Moyesa.

The Toffees starali się jak najszybciej przerywać akcje rywali i w miarę możliwości trzymał piłkę jak najdalej od swojego pola karnego. Misja ta zakończyła się powodzeniem i zgromadzeni na Goodison Park kibice mogli dać upust swej radości.

W zmaganiach ligowych czeka nas teraz przerwa, gdyż Manchester United zawita na Goodison Park dopiero 20 lutego. Już w przyszły wtorek czeka nas natomiast pierwszy mecz rywalizacji ze Sportingiem Lizbona w Europa League.




Howard
Neville
Distin
Heitinga
Baines
Donovan
Osman
Arteta (74')
Bilaletdinow (86')
Cahill
Saha (90')

Rezerwowi:
Nash
Senderos (90')
Coleman
Rodwell (74')
Gosling (86')
Vaughan
Yakubu
2:1

Statystyki:

Everton - vs - Chelsea

2 - Bramki - 1
5 - Strzały celne - 3
3 - Strzały niecelne - 11
2 - Zablokowane strzały - 7
5 - Rzuty rożne - 6
13 - Faule - 16
4 - Spalone - 1
1 - Żółte kartki - 2
0 - Czerwone kartki - 0
36% - Posiadanie piłki - 64%









Cech
Ivanovic
(56') A. Cole
Carvalho
Terry
Lampard
(76') Mikel
Malouda
Zhirkov
Drogba
(66') Anelka

Rezerwowi:
Hilario
Ferreira
Bruma
(56') Ballack
Matic
(66') Kalou
(76') Sturridge

Strzelcy: 33' Saha, 75' Saha - 17' Malouda
Żółte kartki: Donovan - Mikel, Malouda
Widzów: 36,411
Sędzia: Alan Wiley


«wstecz