Fulham - Everton 2:1
13 września 2009, Craven Cottage


W poprzednim sezonie po raz pierwszy od 1966 roku Evertonowi udało się wygrać na Craven Cottage. W tych rozgrywkach wszystko wróciło do swego rodzaju 'normy' i The Toffees przegrali z Fulham 1:2.

Poważnym zmartwieniem jest też kontuzja Phila Neville'a, którego brutalnie sfaulował Etuhu. David Moyes postawił niemal na identyczną jedenastkę jak sprzed 2 tygodni ze spotkania z Wigan, jednak kontuzjowanego Louisa Sahę w ataku zastąpił Brazylijczyk Jo.

Po kwadransie nieciekawej gry dogodną sytuację miał Jack Rodwell, który uderzył po ziemi z 20 metrów. Piłka odbiła się jeszcze od nóg obrońców zaskakując bramkarza Fulham, który zdołał jednak ją sparować.

Wreszcie w 33 minucie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Leightona Bainesa w swoim stylu strzałem głową piłkę do siatki skierował Tim Cahill. Powtórki pokazały, że Australijczyk był na minimalnym spalonym, ale asystent sędziego tego nie dostrzegł.

Do przerwy nie było to porywające widowisko, The Toffees strzelili bramkę, jednak nie grali najlepiej. Gospodarze też nie stwarzali sobie zbyt wielu klarownych sytuacji.

Fulham rzuciło się jednak do odrabiania strat w drugich 45 minutach. W 57 minucie bezsensownie tuż przed polem karnym faulował Phil Neville. Strzał Danny'ego Murphy'ego trafił w mur, lecz dobitka Paula Konchesky'ego okazała się skuteczna. Tim Howard został kompletnie zmylony przez rykoszet od nóg Sylvaina Distina.

W 65 minucie do stykowej piłki wślizgami weszli Neville i Etuhu, kapitan Evertonu po tym starciu już się nie podniósł, a Peter Walton nie zatrzymał nawet gry po brutalnym wejściu zawodnika gospodarzy w goleń Phila. Na środku pomocy zastąpił go Johnny Heitinga, który tym samym zaliczył swój debiut.

Kilka minut później David Moyes podjął zupełnie niezrozumiałą decyzję o wprowadzeniu Marouane Fellainiego za Brazylijczyka Jo. Przy stanie 1-1 Everton został więc bez napastnika na boisku.

Szybko wykorzystali to gospodarze i po indywidualnej akcji ładną bramkę zdobył pozyskany z Newcastle Damien Duff. Szybkie wprowadzenie Aiyegbeniego Yakubu niewiele już dało.

Spotkanie mogło jednak zakończył się remisem, gdyż po rzucie rożnym dwukrotnie strzałów z 5 metrów próbowali Fellaini i Yobo, jednak najpierw bramkarz, a potem obrońca Fulham ratowali swój zespół.

Everton zagrał kolejny bardzo słaby mecz w tym sezonie. The Toffees wrócili do strefy spadkowej tuż przed ostatnie Portsmouth, które w tym sezonie nie zdobyło jeszcze punktu. Za tydzień podejmiemy na własnym terenie Blackburn, jednak wcześniej również na Goodison Park zawita AEK Ateny.




Stockdale
Konchesky
Hangeland
Pantsil
Hughes
Murphy
Duff (86')
Etuhu
Dempsey
Johnson (89')
Zamora

Rezerwowi:
Zuberbuhler
Baird
Gera
Davies (86')
Greening
Nevland
Kamara (89')
2:1

Statystyki:

Fulham - vs - Everton

2 - Bramki - 1
8 - Strzały celne - 3
7 - Strzały niecelne - 1
4 - Zablokowane strzały - 9
6 - Rzuty rożne - 4
7 - Faule - 14
0 - Spalone - 8
1 - Żółte kartki - 1
0 - Czerwone kartki - 0
52% - Posiadanie piłki - 48%









Howard
Hibbert
Yobo
Distin
Baines
(81') Osman
(65') Neville
Rodwell
Pienaar
Cahill
(69') Jo

Rezerwowi:
Nash
(65') Heitinga
Bilaletdinow
Gosling
(69') Fellaini
Vaughan
(81') Yakubu

Strzelcy: 57' Konchesky, 79' Duff - 33' Cahill
Żółte kartki: Murphy - Baines
Widzów: 24,191
Sędzia: Peter Walton


«wstecz