Everton - Portsmouth 1:0
9 maja 2010, Goodison Park


Cudowny gol Dinijara Bilaletdinowa w doliczonym czasie gry na Goodison Park dał Evertonowi zwycięstwo 1-0 nad Portsmouth w finałowym meczu sezonu 2009/10.

David Moyes dokonał kilku zmian w składzie wracając do Tony'ego Hibberta w miejsce Josepha Yobo na prawej obronie. W pomocy zabrakło Tima Cahilla i Phila Neville'a, których zastąpili Steven Pienaar i Jack Rodwell. Co ciekawe Szkot posadził na ławce rezerwowych tylko jednego z młodych zawodników, Jose Baxtera, który i tak nie pojawił się zresztą na murawie, podobnie jak Philippe Senderos z niepewną dalszą przyszłością w Evertonie.

The Toffees całkowicie zdominowali grę w pierwszej połowie, ale wykazali się porażającym brakiem skuteczności. Już w 3 minucie Louis Saha doszedł do centry Leightona Bainesa, ale z bliskiej odległości strzałem głową posłał piłkę nad poprzeczką. Kilkukrotnie nie najlepszymi uderzeniami głową sytuacje marnował też Jack Rodwell.

Niedługo potem Francuz wypracował sytuacje pełniącemu w tym meczu funkcję kapitana Mikelowi Artecie, ale Hiszpan uderzył słabo nie sprawiając żadnego problemu Jamie'mu Ashdownowi. Trybuny zamarły na chwilę, gdy szansę na swojego pierwszego gola w karierze miał Tony Hibbert, ale nie udało mu się pokonać bramkarza Portsmouth.

Pompey zagrozili właściwie tylko raz, gdy Federic Piqiuonne zwiódł Phila Jagielkę, ale zatrzymał się na znakomicie interweniującym Timie Howardzie. Do przerwy na tablicy świetlnej widniał więc bezbramkowy remis, choć gospodarze powinni schodzić do szatni z kilku bramkową zaliczką.

W drugiej połowie tempo gry zdecydowanie siadło, a do głosu coraz częściej zaczęli dochodzić goście. Zdobyli oni również bramkę, ale sędzia liniowy dopatrzył się spalonego Anthony'ego Vanden Borre, choć o takowym mowy być nie mogło.

Z drugiej strony Steven Pienaar miał znakomitą okazję, ale w ostatniej chwili zmierzającą do bramki po jego uderzeniu piłkę zablokował Steve Finnan. Z linii bramkowej obrońcy wybijali strzał Sahy, a Hibbert wolejem z 25 metrów spudłował o włos.

Wreszcie w 4 minucie doliczonego czasu akcja dwójki wprowadzonych z ławki Johnny'ego Heitingi i Dinijara Bilaletdinowa zakończyła się fantastyczną bramką. Holender wystawił piłkę Rosjaninowi, a ten z 20 metrów przymierzył w samo okienko.

Everton zakończył więc sezon na 8 miejscu w tabeli z 61 punktami na koncie, zaledwie 2 oczka za Liverpoolem, który zajął ostatnie miejsce premiowane grą w europejskich pucharach. Gdyby nie katastrofalna postawa na początku sezonu, teraz cieszylibyśmy się być może z wywalczenia miejsca w pierwszej czwórce, które z przewagą 9 punktów zajął Tottenham.




Howard
Hibbert
Jagielka
Distin
Baines
Anichebe (66')
Osman
Rodwell (55')
Arteta (84')
Pienaar
Saha

Rezerwowi:
Turner
Yobo
Heitinga (84')
Senderos
Bilaletdinow (66')
Yakubu (55')
Baxter
1:0

Statystyki:

Everton - vs - Portsmouth

1 - Bramki - 0
8 - Strzały celne - 4
8 - Strzały niecelne - 6
6 - Zablokowane strzały - 1
14 - Rzuty rożne - 1
11 - Faule - 12
0 - Spalone - 5
0 - Żółte kartki - 0
0 - Czerwone kartki - 0
62% - Posiadanie piłki - 38%









Ashdown
Rocha
Finnan
Vanden Borre
(66') Mokoena
Mullins
Diop
Utaka
Boateng
(46') Wilson
(77') Piquionne

Rezerwowi:
O'Brien
(66') Ben-Haim
(46') O'Hara
(77') Basinas
Ritchie
Smith


Strzelcy: 90' Bilaletdinow
Widzów: 38,730
Sędzia: Peter Walton


«wstecz