Everton - Stoke City 1:1
4 października 2009, Goodison Park


Po serii 3 kolejnych wyjazdowych zwycięstw Everton zawiódł w meczu na Goodison Park i tylko zremisował 1:1 ze Stoke City.

David Moyes mógł znów postawić na Louisa Sahę, Johna Heitingę czy Jacka Rodwella, których zabrakło w meczu Europa League z BATE Borysów. Uraz kolana odniesiony na Fratton Park nie pozwolił na występ Stevenowi Pienaarowi, a ostatecznie na czas nie zdołał wykurować się też Joseph Yobo.

W pierwszej połowie emocji ni było za wiele. Goście mieli właściwie jedną dobrą okazję, gdy Ricardo Fuller z 6 metrów strzelał głową. Z tym lekkim uderzeniem żadnych problemów nie miał jednak Tim Howard.

Po przeciwnej stronie z podobnej odległości również głową strzelał Tim Cahill, a Thomas Sorensen musiał się zdecydowanie bardziej natrudzić. Ostatecznie piłka pozostała jednak w jego rękawicach.

2 razy z dystansu strzelać próbował Jack Rodwell, raz Louis Saha i Marouane Fellaini, lecz uderzenia te były niecelne albo zbyt proste dla duńskiego golkipera.

Najlepszą okazję miał aktywny Leon Osman, jednak Sorensen we wspaniałym stylu obronił uderzenie Anglika zmierzające tuż pod poprzeczkę. Mimo zdecydowanej przewagi The Toffees nie potrafili jednak przełożyć jej na zdobycz bramkową.

Na początku drugiej połowy nieskuteczność Evertonu się zemściła, podobnie jak kilka tygodni wcześniej z Wigan. Stoke wyszło na prowadzenie za sprawą strzału głową Roberta Hutha.

W 55 minucie straty szybko odrobił kapitan Leon Osman pięknym uderzeniem z 20 metrów. Piłka odbiła się lekko od poprzeczki, niemal w samym okienku bramki Sorensena.

The Toffees do samego końca zdecydowanie dominowali, oddali mnóstwo strzałów, lecz duński golkiper był bodaj najjaśniejszą postacią swego zespołu.

Nie pomogło nawet wpuszczenie dodatkowej pary napastników Yakubu - Jo. Obaj mieli przynajmniej po jednej bardzo dobrej szansie, lecz w ostatniej chwili blokowali obrońcy albo strzały były zbyt lekkie, by pokonać Sorensena.

Everton mógł wygrać to spotkanie przynajmniej 3-4 bramkami, jednak wszystko zakończyło się utratą dwóch, bo na pewno nie zyskiem jednego punktu. Teraz czeka nas dwutygodniowa przerwa reprezentacyjna, a potem na Goodison Park zawita Wolverhampton.




Howard
Hibbert
Heitinga
Distin
Baines
Osman (76')
Fellaini
Rodwell
Bilaletdinow (75')
Cahill
Saha

Rezerwowi:
Nash
Neill
Gosling
Baxter
Agard
Yakubu (76')
Jo (75')
1:1

Statystyki:

Everton - vs - Stoke City

1 - Bramki - 1
11 - Strzały celne - 5
7 - Strzały niecelne - 3
6 - Zablokowane strzały - 0
11 - Rzuty rożne - 4
9 - Faule - 16
0 - Spalone - 4
1 - Żółte kartki - 3
0 - Czerwone kartki - 0
62% - Posiadanie piłki - 38%









Sorensen
Faye
Collins
Huth
Shawcross
Etherington
(77') Diao
Whitehead
Delap
Beattie
(90') Fuller

Rezerwowi:
Simonsen
Cort
Wilkinson
(77') Whelan
Lawrence
Tuncay
(90') Kitson

Strzelcy: 55' Osman - 50' Huth
Żółte kartki: Fellaini - Fuller, Diao, Shawcross
Widzów: 36,753
Sędzia: Andre Marriner


«wstecz