Wigan - Everton 0:1
30 stycznia 2010, DW Stadium


Everton w sobotnie popołudnie namęczył się co nie miara, ale koniec końców The Toffees wygrali pojedynek na DW Stadium po golu Tima Cahilla i przywieźli z Wigan komplet punktów.

David Moyes dokonał tylko jednej zmiany w stosunku do środowego meczu w Sunderlandzie - Distina na środku zastąpił debiutujący Senderos. Niestety na ławce zabrakło Mikela Artety, który choć pojechał z zespołem do Wigan, to zasiadł zaledwie na trybunach.

Everton powinien prowadzić już w 3. minucie, kiedy to w znakomitej sytuacji znalazł się Leon Osman. Anglik nie trafił jednak czysto w piłkę i nie sprawił problemów bramkarzowi gospodarzy. Kilka minut później dobrej szansy nie wykorzystał Tim Cahill, któremu podawał Landon Donovan.

W pierwszej połowie goście grali dość dobrą piłkę, ale to gospodarze stworzyli sobie dwie stuprocentowe sytuacje. Najpierw w sytuacji sam na sam z Rodallegą górą był Tim Howard, a następnie świetną akcję koncertowo zepsuł Scotland.

Po przerwie przewagę osiągnął Everton. Bardzo aktywny z przodu był Louis Saha, który trafił w słupek oraz kilka razy zmusił do interwencji Vladimira Stojkovića, notabene niegdyś testowanego przez The Toffees.

Wigan odgryzało się kontrami, którym jednak brakowało wykończenia i postawienia kropki nad i. Najwięcej strachu kibicom gości narobił "ulubieniec" Paul Scharner, który jednak mimo aktywności nie pokazał się z najlepszej strony.

Podczas spotkania miały miejsce dwie kontrowersyjne sytuacje. Pierwsza dotyczyła Evertonu, a konkretnie starcia Sahy z Caldwellem. Szkot podhaczył Francuza i wydawało się, że karny jest sprawą oczywistą. Gwizdek sędziego jednak milczał.

Druga kontrowersja to faul Heitingi na rozpędzonym N'Zogbii. Holender wszedł w skrzydłowego bodiczkiem, ale według liniowego wszystko działo się poza obrębem pola karnego. Powtórki nie rozwiały tych wątpliwości.

Impas udało się przerwać na 6. minut przed końcem spotkania. Z rzutu rożnego dośrodkowywał Leighton Baines, a najwyżej w polu karnym wyskoczył Tim Cahill i mocnym strzałem pokonał bramkarza Wigan. Dzięki trafieniu Australijczyka unormowaliśmy swoją sytuację w tabeli i nie musimy już spoglądać się nerwowo za siebie.

Za tydzień czeka nas najważniejszy mecz sezonu - derby Merseyside na Anfield Road. Trudno wyobrazić sobie lepszy moment na pokonanie Liverpoolu na ich terenie, więc COME ON YOU BLUES!




Stojkovic
Caldwell
Boyce
Bramble
Figueroa
Thomas (88')
McCarthy
Diame (58')
Scotland (80')
N'Zogbia
Rodallega

Rezerwowi:
Pollitt
Amaya
Scharner (58')
Watson
Koumas
Gomez (88')
Sinclair (80')
0:1

Statystyki:

Wigan - vs - Everton

0 - Bramki - 1
2 - Strzały celne - 6
5 - Strzały niecelne - 4
1 - Zablokowane strzały - 1
4 - Rzuty rożne - 7
19 - Faule - 12
2 - Spalone - 5
0 - Żółte kartki - 2
0 - Czerwone kartki - 0
54% - Posiadanie piłki - 46%









Howard
Neville
Heitinga
Senderos
Baines
(75') Donovan
Osman
Fellaini
Pienaar
Cahill
(90') Saha

Rezerwowi:
Nash
Coleman
Duffy
Rodwell
Bilaletdinow
(90') Vaughan
(75') Anichebe

Strzelcy: 84' Cahill
Żółte kartki: Heitinga, Osman
Widzów: 16,869
Sędzia: Lee Probert


«wstecz