Wolverhampton - Everton 0:0
27 marca 2010, Molineux Stadium


Po okazałym wyjazdowym zwycięstwie nad Manchesterem City, Everton w przeciągu 3 dni udał się do Wolverhampton, gdzie nie zdołał pokonać broniących się przed spadkiem Wilków.

Davidowi Moyesowi brakowało przede wszystkim Mikela Artety, który zaczął wracać do bardzo dobrej formy, ale z powodu urazu nie mógł wystąpić. Zagrał natomiast Tim Howard, który był mocno poobijany po meczu z City.

Od początku to Everton dyktował warunki, ale 3 znakomite sytuacje w pierwszych minutach zmarnował Leon Osman. Cały zespół nie grzeszył skutecznością, stąd też bezbramkowy rezultat.

W drugim kwadransie gospodarze przycisnęli, ale nie zmusili Howarda do poważniejszej interwencji. Bardzo dobrą okazję po drugiej stronie miał natomiast Louis Saha, który znakomicie przyjął piłkę na klatkę piersiową i potężnie uderzył z 20 metrów, jednak piłka zatrzymała się jedynie na poprzeczce.

Po przerwie The Toffees nadal razili nieskutecznością. Po strzałach głową pudłowali Saha i Cahill, a dobre uderzenie Leightona Bainesa z rzutu wolnego zostało wyblokowane przez jednego zawodników stojących w murze.

Najlepszą okazję Wolverhampton stworzyło sobie po ładnej kombinacyjnej akcji prawym skrzydłem, gdy na czystej pozycji znalazł się Zubar, ale z dość ostrego kąta nie zakręcił piłki na tyle, aby zmieściła się ona przy dłuższym słupku.

Everton miał jeszcze 3 okazje, najpierw Craddock zablokował zmierzający już do bramki strzał Cahilla, potem uderzenie Pienaara wybronił Hahnemann, a w samej końcówce wprowadzony Dan Gosling nie wykorzystał sytuacji sam na sam. Młody Anglik dostał zbyt wysoką piłkę, aby móc uderzyć bez przyjęcia, a już po chwili dopadł do niego Amerykański bramkarz uniemożliwiając zdobycie gola.

Gosling w tym starciu doznał urazu kolana i kulejąc chciał pozostać na murawie, gdyż David Moyes dokonał już 3 zmian, ale w końcu musiał udać się do szatni. The Toffees nie wykorzystali klęski Aston Villi 1-7 z Chelsea i nie dogonili rywala znajdującego się aktualnie na 7 pozycji. Kontuzje Artety i Goslinga na pewno nie pomogą w walce o europejskie puchary. Za tydzień na Goodison Park zjawi się West Ham, którego sytuacja w tabeli wygląda coraz gorzej i który jak tlenu potrzebuje teraz punktów.




Hahnemann
Elokobi
Craddock
Berra
Zubar
Mancienne (70')
Foley
Henry
Jones
Jarvis (90')
Doyle (90')

Rezerwowi:
Hennessey
Ward (90')
Milijas
Guedioura (70')
Ebanks-Blake
Keogh
Iwelumo (90')
0:0

Statystyki:

Wolverhampton - vs - Everton

0 - Bramki - 0
2 - Strzały celne - 13
7 - Strzały niecelne - 9
3 - Rzuty rożne - 7
14 - Faule - 12
1 - Spalone - 3
1 - Żółte kartki - 1
0 - Czerwone kartki - 0
50% - Posiadanie piłki - 50%










Howard
Neville
Jagielka
Distin
Baines
(83') Osman
Heitinga
(88') Rodwell
Pienaar
Cahill
(76') Saha

Rezerwowi:
Nash
Hibbert
Senderos
Yobo
(83') Gosling
(88') Bilaletdinow
(76') Yakubu

Żółte kartki: Jones - Pienaar
Widzów: 28,995
Sędzia: Mike Jones


«wstecz