Chelsea - Everton 1:1 (karne 3:4)
19 lutego 2011, Stamford Bridge


Po rzutach karnych w powtórzonym meczu 4 rundy FA Cup Everton ograł Chelsea i awansował do kolejnej fazy, w której czeka już Reading.

David Moyes dokonał 3 zmian w wyjściowym składzie na mecz na Stamford Bridge. Na szpicy w miejsce Victora Anichebe wystąpił Jermaine Beckford, za Dinijara Bilaletdinowa na lewym skrzydle grał Leon Osman, a na środku defensywy za Johna Heitingę pojawił się Phil Jagielka.

Początek w wykonaniu The Toffees był obiecujący. Niebiescy z Merseyside grający w tym meczu w waniliowych koszulkach długo utrzymywali się przy piłce nie dopuszczając Niebieskich z Londynu pod swoją bramkę, a sami stworzyli kilka niezłych sytuacji.

Z dystansu niegroźnie dla Petra Cecha strzelał Leon Osman, a centra Seamusa Colemana zmierzająca już do ustawionego w polu karnym Beckforda została przyblokowana i również znalazła się w rękach czeskiego golkipera.

Chelsea po raz pierwszy poważniej zagroziła bramce Tima Howarda dopiero w 20 minucie, ale była o włos od wyjścia na prowadzenie. Po wrzutce z rzutu wolnego Franka Lamparda piłkę głową trącił starający się interweniować Phil Jagielka, a ta trafiła w słupek. Przy próbie dobitki z 5 metrów poślizgnął się John Terry i posłał futbolówkę nad poprzeczką.

W 25 minucie najpierw Osman zablokował strzał Lamparda, a dobitkę Florenta Maloudy nogami wybronił Howard. Amerykanin popisał się kolejną znakomitą interwencją po drugim strzale Maloudy w sytuacji sam na sam przenosząc piłkę nad poprzeczką.

Pod koniec pierwszej połowy żółtą kartkę za próbę wymuszenia rzutu karnego dostał Ramires. Brazylijczyk uciekł prawą stroną boiska, pod nogi rzucił mu się Howard, jednak w ostatniej chwili cofnął ręce nie dotykając nawet swojego rywala.

Na początku drugiej części gry zdecydowaną przewagę osiągnęła Chelsea. Po rzucie wolnym Drogby strzał głową niepilnowanego Lamparda okazał się jednak niecelny. Z drugiej strony boiska po rzucie wolnym Bainesa Petra Cecha pokonać próbował Osman, ale uderzył w środek bramki.

W 65 minucie kolejną znakomitą interwencją popisał się Howard. Po centrze Ramiresa z 5 metrów strzelał Lampard, ale Amerykanin kolejny raz nogami wybronił uderzenie. Po rzucie rożnym strzał Ivanovicia odbił się od nóg kilku zawodników również nie wpadając do siatki.

W końcówce za Cahilla i Beckforda pojawili się Bilaletdinow i Anichebe. Akcja tych dwóch rezerwowych mogła zakończyć się golem, ale Nigeryjczyk był minimalnie spóźniony do centry Rosjanina lecącej wzdłuż pola bramkowego. Kolejną szansę zmarnował też Lampard, który niecelnie lobował z 10 metrów.

Tuż przed końcowym gwizdkiem piłkę w siatce umieścił Marouane Fellaini. Belg dobił uderzenie Bainesa sparowane przed siebie przez Cecha, jednak znajdował się na minimalnym spalonym. Po 180 minutach bez rozstrzygnięcia potrzebna więc była dogrywka.

David Moyes postanowił bronić w niej wyniku wprowadzając Heitingę za Osmana. W 104 minucie wreszcie w bramkę wstrzelił się Lampard wykorzystując dość przypadkowe odegranie piłki przez Drogbę i z 6 metrów pokonał Howarda.

Przygoda Evertonu w FA Cup zdawała się dobiegać końca, jednak w 119 minucie arbiter podyktował rzut wolny po faulu na Jagielce na 20-tym metrze. Do stałego fragmentu podszedł Leighton Baines i fantastycznym strzałem pod poprzeczkę doprowadził do konieczności rozgrywania serii rzutów karnych.

Strzelanie rozpoczął Lampard pewnie pokonując Howarda. Baines podszedł do pierwszej jedenastki dla Evertonu i strzelił zupełnie nie w swoim stylu, lekko i na wysokości idealnej dla bramkarza, pozwalając Petrowi Cechowi na skuteczną interwencję. W kolejnej serii celnie uderzali Drogba i Jagielka.

W 3 serii nonszalancko rzut karny wykonał Anelka i Tim Howard obronił jego strzał. Następnie jedenastki pewnie wykorzystywali Arteta, Essien i Heitinga. Holender wracając do koła środkowego barkiem zderzył się ze zmierzającym w pole karne Ashleyem Cole'm. Najwyraźniej wytrąciło to Anglika z równowagi, gdyż strzelił wysoko nad poprzeczką.

Do ostatniego rzutu karnego podszedł Phil Neville i jak na kapitana przystało mocnym i pewnym strzałem pod poprzeczkę zapewnił Evertonowi awans, ku wielkiej radości 6 tysięcy kibiców z Merseyside zgromadzonych na Stamford Bridge. Everton czeka teraz konfrontacja z Reading na własnym terenie, a w przypadku awansu w kolejnej rundzie wyjazd do Aston Villi lub Manchesteru City.




Cech
Ivanovic
Cole
Ferreira
Terry
Ramires
Lampard
Mikel (46')
Malouda (91')
Drogba
Kalou (111')

Rezerwowi:
Turnbull
Bertrand
Essien (46')
Zhirkov (111')
McEachran
Sala
Anelka (91')
1:1
(3:4)

Statystyki:

Chelsea - vs - Everton

1 - Bramki - 1
3 - Rzuty karne - 4
6 - Strzały celne - 5
13 - Strzały niecelne - 3
6 - Zablokowane strzały - 4
9 - Rzuty rożne - 3
15 - Faule - 35
2 - Spalone - 2
2 - Żółte kartki - 4
0 - Czerwone kartki - 0
57% - Posiadanie piłki - 43%







Howard
Neville
Jagielka
Distin
Baines
Coleman
Fellaini
Arteta
(95') Osman
(70') Cahill
(80') Beckford

Rezerwowi:
Mucha
Hibbert
(95') Heitinga
Duffy
(70') Bilaletdinow
Baxter
(80') Anichebe

Strzelcy: 104' Lampard - 119' Baines
Rzuty karne: Lampard, Drogba, Anelka(pudło), Essien, Cole(pudło) - Baines(pudło), Jagielka, Arteta, Heitinga, Neville
Żółte kartki: Malouda, Ramires - Cahill, Baines, Coleman, Arteta
Widzów: 41,113
Sędzia: Phil Dowd


«wstecz