Liverpool - Everton 2:2
16 stycznia 2011, Anfield Road


Po fatalnej pierwszej połowie, Everton na początku drugiej znokautował Liverpool i wyszedł na prowadzenie, którego za sprawą gola z rzutu karnego nie zdołał jednak utrzymać do końcowego gwizdka.

David Moyes dokonał kilku roszad w wyjściowej jedenastce. Urazu nabawił się budujący ostatnio niezłą formę Louis Saha, więc obok Jermaine'a Beckforda wystąpił Victor Anichebe. Będący blisko odejścia z klubu Steven Pienaar nie pojawił się nawet na ławce rezerwowych, a miejsce na lewym skrzydle zajął Leon Osman.

Już w pierwszych 10 sekundach defensywie Niebieskich urwał się Fernando Torres i oddał mocny strzał, ale to uderzenie z ostrego kąta spokojnie wybronił Tim Howard. Szybko odpowiedział też Everton, a po solowej akcji niewiele obok słupka strzelał Seamus Coleman.

W 17 minucie kolejny błąd obrony, a w szczególności Sylvaina Distina, mógł wykorzystać Torres. Hiszpan niespodziewanie wygrał przepychankę z Francuzem, ale jego uderzenie po długim słupku zatrzymało się na obramowaniu bramki.

Bardzo blisko wyprowadzenia The Toffees na prowadzenie był Beckford, któremu centymetrów zabrakło, by przeciąć zgranie głową Marouane Fellainiego po rozegraniu rzutu wolnego z okolic środka boiska.

Bramkę zdobyli natomiast The Reds. Z lewej strony w szesnastkę zacentrował Glen Johnson, głową strzelał Dirk Kuyt, ale piłkę do boku zbił Tim Howard. Holender dopadł do niej i z ostrego kąta uderzył potężnie wprost w amerykańskiego golkipera. Futbolówkę na 16 metrze przejął Raul Meireles i zupełnie niepilnowany wpakował ją do siatki.

Everton grał bardzo słabo i do przerwy powinien schodzić z większą liczbą straconych goli, ale w bramce jak w ukropie uwijał się Howard. Bramkarz Niebieskich zatrzymał przede wszystkim bardzo groźne uderzenie Torresa i po 45 minutach na świetlnej tablicy widniał wynik 1-0.

Nie minęła minuta po wznowieniu gry, a The Toffees doprowadzili do wyrównania. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Mikela Artety najlepiej w polu karnym znalazł się nie rozgrywający najlepszych zawodów Distin, który potrafił jednak głową skierować piłkę do siatki.

Liverpool całkowicie stanął, a Everton poszedł za ciosem. W 52 minucie powietrzną walkę wygrał Anichebe, piłkę przejął Osman i odegrał do Beckforda, który zwodem zmylił obrońcę i upadając już na murawę zdołał oddać mocny i precyzyjny strzał obok Jose Reiny.

Kwadrans później do gry wrócili jednak The Reds. Po bezsensownym faulu Osmana tuż przy linii bocznej i centrze w pole karne, Maxi Rodrigueza faulował starający się interweniować Howard. Amerykanin powalił rywala, a jedenastkę pewnie wykorzystał Kuyt.

Po wyrównaniu się rezultatu wyrównała się również sytuacja na murawie. David Moyes wprowadził jeszcze do gry Jamesa Vaughana, Jacka Rodwella i Dinijara Bilaletdinowa, ale do samego końca wynik nie uległ już zmianie.

215 Derby Merseyside zakończyły się więc podziałem punktów. Everton powtórzył rezultat z sezonu 2006/07, gdy również wygrał na Goodison Park i zremisował na Anfield. Teraz The Toffees czeka teoretycznie łatwiejsze zadanie i mecz na własnym terenie ze znajdującym się w trudnej sytuacji West Hamem.




Reina
Kelly
Skrtel (46')
Agger
Johnson
Rodriguez
Spearing
Lucas
Meireles (80')
Kuyt
Torres

Rezerwowi:
Gulacsi
Aurelio
Kyrgiakos (46')
Cole
Shelvey (80')
Pacheco
Babel
2:2

Statystyki:

Liverpool - vs - Everton

2 - Bramki - 2
11 - Strzały celne - 4
5 - Strzały niecelne - 4
4 - Zablokowane strzały - 2
10 - Rzuty rożne - 6
17 - Faule - 18
5 - Spalone - 0
3 - Żółte kartki - 0
0 - Czerwone kartki - 0
56% - Posiadanie piłki - 44%









Howard
Neville
Heitinga
Distin
Baines
Coleman
Fellaini
Arteta
(77') Osman
(81') Anichebe
(73') Beckford

Rezerwowi:
Mucha
Hibbert
(81') Bilaletdinow
Gueye
(77') Rodwell
Baxter
(73') Vaughan

Strzelcy: 29' Meireles, 68' Kuyt(k) - 46' Distin, 52' Beckford
Żółte kartki: Kuyt, Torres, Reina
Widzów: 44,795
Sędzia: Phil Dowd


«wstecz