Manchester City - Everton 1:2
20 grudnia 2010, City of Manchester Stadium


Można oddać 14 strzałów i nie zdobyć gola przeciwko Wigan, a można też oddać 2 celne strzały i odnieść zwycięstwo nad wyżej notowanym rywalem i to na jego terenie. W Evertonie po raz pierwszy od dawna pojawiła się cecha zwana skutecznością i The Toffees 2-1 po emocjonującym meczu pokonali Manchester City.

David Moyes dokonał tylko dwóch zmian w porównaniu do wyjściowego składu, który mimo mnóstwa sytuacji nie potrafił wpakować piłki do siatki Wigan. Kontuzjowanego Stevena Pienaara zastąpił powracający do zdrowia Leon Osman, a za Louisa Sahę pojawił się Victor Anichebe. David Moyes zdecydował się więc na ustawienie bez klasycznego napastnika, gdyż w ostatnich sezonach Nigeryjczyk grywał głównie na skrzydle.

Początek był dla Evertonu fenomenalny. W 4 minucie niezliczony już raz w tym sezonie piłkę z lewej flanki w pole karne posłał Leighton Baines, tam trącił ją tylko Anichebe, a następnie Seamus Coleman ustawiony po drugiej stronie szesnastki zacentrował idealnie na głowę Tima Cahilla. Australijczykowi nie pozostało nic innego, jak z 3 metrów wpakować piłkę do siatki, po raz dziewiąty w tych rozgrywkach.

Na gola odpowiedzieć próbował David Silva, ale trafił tylko w boczną siatkę. Tymczasem liczbą zaledwie 3 zawodników The Toffees w 19 minucie udało się całkowicie rozklepać obronę gospodarzy. Z lewego skrzydła płasko w pole karne Anichebe podał do Cahilla, ten zgrał tylko lekko piłkę do nadbiegającego Bainesa, a Anglik technicznym strzałem prawą nogą posłał futbolówkę w długi róg tuż przy słupku nie dając szans Joe Hartowi na interwencję.

Od tego momentu sytuacja na boisku zmieniła się i to City coraz dłużej utrzymywało się przy piłce. Oprócz strzału Koralova, który końcami palców parować musiał Tim Howard, uderzenia gospodarzy były raz po raz blokowane przez graczy w ciemnoniebieskich koszulkach, a trybuny co chwilę domagały się rzutu karnego za zagrania ręką.

Do przerwy ze spokojnym prowadzeniem schodzili jednak przyjezdni, którzy mając dwie sytuacje obie wykorzystali, a to brak skuteczności był największą zmorą Evertonu praktycznie od samego początku sezonu. Na drugą połowę w City pojawił się skrzydłowy Adam Johnson, który miał rozerwać szczelną defensywę The Toffees.

Sytuacja znacznie skomplikowała się w 60 minucie, gdy po dwóch żółtych kartkach w krótkim odstępie czasu z murawy wyleciał Anichebe. City osiągnęło zdecydowaną przewagę, ale Everton miał w swoich szeregach znakomitego Howarda i rozgrywającego fenomenalne zawody Sylvaina Distina.

Blisko strzelenia bramki był Mario Balotelli. Włoch otrzymał prostopadłą piłkę i stanął oko w oko z amerykańskim bramkarzem posyłając futbolówkę ponad nim. Ta trafiła jednak w słupek, a przy próbie dobitki wślizgiem zagarnął ją Howard, który wybronił też fantastycznie kolejną dobitkę w wykonaniu Teveza.

David Moyes z konieczności musiał ściągnąć narzekającego na jakiś uraz Phila Jagielkę, którego na środku defensywy zastąpił Tony Hibbert. W ataku pojawił się Louis Saha, a na skrzydle Dinijar Bilaletdinow, za Osmana i Colemana.

City dopięło swego niedługo przed zejściem Jagielki, od którego po strzale Yaya Toure niefortunnie odbiła się piłka wpadając tuż przy słupku. Gospodarze dążyli przynajmniej do wyrównania, ale strzał Teveza z narożnika pola karnego we wspaniałym stylu wybronił Howard.

W doliczonym czasie Everton starał się jak najdłużej utrzymać się przy piłce, przez co w niedługim odstępie czasu dwie żółte kartki złapał Kolo Toure wylatując z boiska. Do końca nic się jednak nie zmieniło i The Toffees po raz kolejny wywieźli z City of Manchester Stadium komplet punktów. Oby Niebiescy nie zgubili skuteczności i w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia sprezentowali wreszcie kibicom zwycięstwo na Goodison Park, gdzie zawita Birmingham.




Hart
Kompany
Zabaleta
Kolarov
K. Toure
Milner (46')
Barry
Silva
Y. Toure
Tevez
Balotelli (83')

Rezerwowi:
Given
Richards
Boateng
Wright-Phillips
A. Johnson (46')
Vieira
Jo (83')
1:2

Statystyki:

Manchester City - vs - Everton

1 - Bramki - 2
5 - Strzały celne - 2
12 - Strzały niecelne - 2
16 - Zablokowane strzały - 1
11 - Rzuty rożne - 0
10 - Faule - 13
2 - Spalone - 2
3 - Żółte kartki - 2
1 - Czerwone kartki - 1
70% - Posiadanie piłki - 30%









Howard
Neville
(79') Jagielka
Distin
Baines
(76') Coleman
Rodwell
Fellaini
(75') Osman
Cahill
Anichebe

Rezerwowi:
Mucha
(79') Hibbert
(75') Bilaletdinow
Gueye
Beckford
Yakubu
(76') Saha

Strzelcy: 72' Jagielka-sam. - 4' Cahill, 19' Baines
Żółte kartki: Kompany, K. Toure, Barry - Fellaini, Anichebe
Czerwone kartki: 90' K. Toure(za dwie żółte) - 60' Anichebe(za dwie żółte)
Widzów: 45,028
Sędzia: Peter Walton


«wstecz