Everton - Blackpool 2:0
18 lutego 2012, Goodison Park


Everton nie powtórzył kompromitacji sprzed roku, gdy w 5 rundzie FA Cup przegrał na własnym terenie z Reading. The Toffees pokonali na Goodison Park 2-0 Blackpool i awansowali do ćwierćfinału Pucharu Anglii.

W wyjściowej jedenastce zabrakło Landona Donovana, dla którego miał to być pożegnalny mecz przed powrotem do MLS. Amerykanin cały tydzień zmagał się jednak z chorobą i nie usiadł nawet na ławce rezerwowych. Uraz wykluczył też Tima Cahilla, a od początku na murawie pojawili się Royston Drenthe, Magaye Gueye i Tony Hibbert. Nieuprawniony do gry był Steven Pienaar.

Początek w wykonaniu Evertonu był fenomenalny. Już w 50 sekundzie po akcji lewym skrzydłem płaską piłkę w pole karne posłał Gueye. Na 11-tym metrze przyjął ją Marouane Fellaini i wystawił nadbiegającemu Drenthe. Holender uderzył bez przyjęcia w długi róg nie dając szans Gilksowi.

W 7 minucie było już 2-0. Drenthe wykonywał rzut rożny, piłka trafiła na 5-ty metr do Denisa Stracqualursiego, który w pierwszym tempie skiksował, ale po chwili z najbliższej odległości posłał futbolówkę do siatki.

Po 18 minutach pierwsze poważne zagrożenie pod bramką Tima Howarda stworzyło Blackpool. Do prostopadłego podania wystartował Gary Taylor-Fletcher i doszło do jego starcia z amerykańskim golkiperem, który uchronił zespół przed stratą gola. Obaj zawodnicy odczuli to zderzenie, a gracz The Seasiders nie był już w stanie kontynuować gry.

Everton nadal atakował, a chyba najlepszym piłkarzem na boisku był Royston Drenthe. Holender znakomitym podaniem otworzył lewą stronę boiska, ale gdy do strzału zbierał się już Magaye Gueye, w paradę wszedł mu Darron Gibson, który uderzył bardzo niecelnie. Znajdujący się często pod grą Francuz mógł zaliczyć asystę, ale do jego centry minimalnie spóźniony był Stracqualursi.

W 40 minucie pierwszą z kilku dogodnych okazji zmarnował Marouane Fellaini. Po solowej akcji Drenthe odegrał on piłkę do Belga, którego strzał z 7 metrów klatką piersiową zablokował jeden z obrońców. Po rzucie rożnym z narożnika pola karnego z woleja strzelał Gibson, ale refleksem wykazał się Gilks. Po kolejnej centrze minimalnie nad poprzeczką uderzył natomiast Stracqualursi.

Z rzutu wolnego z 20 metrów niewiele pomylił się Drenthe, a w doliczonym czasie gry Sylvestre płaskim strzałem przy słupku zmusił do pierwszej poważniejszej interwencji Tima Howarda. Do przerwy The Toffees schodzili więc z zasłużonym prowadzeniem uzyskanym w ekspresowym tempie.

Thomas Ince próbował zaskoczyć Howarda z rzutu wolnego, a kolejną okazję zmarnował Fellaini. Po centrze Stracqualursiego strzelać mogli zarówno Marouane jak i Gibson, ale zbierali się do tego tak długo, że z wślizgiem zdążył obrońca. Po niespełna godzinie po raz pierwszy po kontuzji na murawie pojawił się Semaus Coleman zmieniając bardzo dobrze prezentującego się Gueye.

Drenthe mógł podwyższyć na 3-0, ale jego potężny strzał sprzed pola karnego końcami palców nad poprzeczką przeniósł Gilks. Po rzucie rożnym niewiele pomylił się John Heitinga uderzając tuż nad bramką. Blackpool zagrażało Evertonowi głównie po rzutach wolnych, ale wprost w Howarda strzelał Kevin Phillips. Ten sam zawodnik kilka minut później również z rzutu wolnego trafił w spojenie słupka z poprzeczką.

Po rzucie wolnym po drugiej stronie boiska i centrze Bainesa, z ostrego kąta strzelał Stracqualursi, jednak na posterunku był Giilks. W 80 minucie kolejną okazję miał Fellaini. Po centrze Hibberta Belg przyjął piłkę i z 3 metrów uderzył obok bramkarza, ale trafił wprost w stojącego na linii bramkowej defensora The Seasiders. Marouane strzelał też głową po centrze Drenthe, ale znów niecelnie. Gilks musiał natomiast obronić płaski strzał przy słupku w wykonaniu Colemana.

W końcówce 2 okazje miało Blackpool. Najpierw Tim Howard końcami palców sparował na słupek strzał LuaLuy, a potem po faulu Heitingi rzut karny podyktował Michael Oliver. Kevin Phillips fatalnie jednak się pomylił uderzając wysoko nad bramką. Po piorunującym starcie Everton miał jeszcze wiele sytuacji do strzelenia gola, ale ostatecznie pokonał Blackpool tylko 2-0 i awansował do ćwierćfinału FA Cup. W związku z przełożeniem meczu derbowego kolejne spotkanie The Toffees rozegrają dopiero 3 marca na wyjeździe z QPR.




Howard
Hibbert
Heitinga
Distin
Baines
Drenthe
Neville
Gibson (82')
Gueye (57')
Fellaini
Stracqualursi (88')

Rezerwowi:
Hahnemann
Coleman (57')
Barkley (82')
Forshaw
Baxter
Silva
Vellios (88')
2:0

Statystyki:

Everton - vs - Blackpool

2 - Bramki - 0
8 - Strzały celne - 5
8 - Strzały niecelne - 5
2 - Zablokowane strzały - 1
8 - Rzuty rożne - 6
16 - Faule - 15
5 - Spalone - 4
0 - Żółte kartki - 1
0 - Czerwone kartki - 0
47% - Posiadanie piłki - 53%









Gilks
Baptiste
Basham
Cathcart
Harris
Wilson
Sylvestre
(71') Angel
K. Phillips
(22') Taylor-Fletcher
(71') Ince

Rezerwowi:
Halstead
Eardley
Evatt
Southern
(71') Dicko
(22') Bednar
(71') LuaLua

Strzelcy: 1' Drenthe, 7' Stracqualursi
Żółte kartki: Baptiste
Widzów: 38,347
Sędzia: Michael Oliver


«wstecz