Newcastle - Everton 2:1
5 listopada 2011, St James' Park


Everton kontynuuje czarną serię. The Toffees od półtora miesiąca wygrali tylko jeden mecz, na wyjeździe z Fulham. Tym razem Niebiescy ulegli 1-2 Newcastle.

David Moyes wystawił od pierwszej minuty powracającego po kontuzji Phila Neville'a i powracającego po zawieszeniu za czerwoną kartkę Roystona Drenthe. Zajęli oni miejsca Dinijara Bilaletdinowa i zawieszonego Marouane Fellainiego. Nieobecni w poprzednim spotkaniu Tim Cahill i Sylvain Distin zasiedli na ławce rezerwowych.

Już na samym początku szansę miał Seamus Coleman. Po centrze Drenthe piłkę w pole karne przedłużył Louis Saha, a Irlandczyk strzelając z narożnika pola bramkowego skiksował i posłał piłkę daleko obok słupka.

W 12 minucie Newcastle wyszło na prowadzenie. Po dośrodkowaniu Danny'ego Simpsona piłkę do własnej bramki wpakował John Heitinga. Holender chciał przeciąć centrę zawodnika Srok, jednak wykonał to w fatalny sposób i nie dał jakichkolwiek szans na reakcję Timowi Howardowi.

W 23 minucie szansę do wyrównania miał Jack Rodwell, ale jego strzał głową obronił Tim Krul. Minutę później przed jeszcze lepszą okazją stanął Saha. Francuz dostał prostopadłe podanie z własnej połowy od Jagielki, uniknął pułapki ofsajdowej i pomknął w kierunku bramki. Będąc na 16-tym metrze zdecydował się na uderzenie, ale zrobił to fatalnie i posłał futbolówkę w trybuny.

W 29 minucie gospodarze strzelili drugiego gola. Do wybijanej przez Rodwella piłki dopadł Ryan Taylor i wykorzystując niepojętą bierność Drenthe i Neville'a kapitalnie uderzył z narożnika pola karnego. Piłka spadała za plecy Howarda i ocierając się jeszcze od poprzeczki wpadła praktycznie w samo okienko.

Everton mógł szybko strzelić gola kontaktowego. Po nieudanym strzale Neville'a piłka trafiła pod nogi Sahy, ten obrócił się i uderzył w kierunku bramki ale trafił tylko w słupek. Dobitka Drenthe trafiła jeszcze w boczną siatkę. Z powodu kolejnej kontuzji, tym razem uda, w 41 minucie zejść musiał Neville, a w jego miejsce pojawił się Distin.

Już w doliczonym czasie pierwszej połowy Rodwell strzelił kontaktowego gola. Po rzucie rożnym wykonywanym przez Drenthe młody Anglik uciekł rywalowi i strzałem głową nie dał szans Krulowi. The Toffees stworzyli kilka niezłych szans, ale sami wydatnie przyczynili się do prowadzenia Newcastle.

Po zmianie stron Evertonowi nadal nie dopisywało szczęście, a nie pomagał też arbiter. We własnym polu karnym w siatkówkę zagrał Dan Gosling. Były ulubieniec kibiców z Goodison Park leżąc na murawie ręką wyblokował strzał Sahy na rzut rożny. Andre Marriner pomimo protestów graczy Niebieskich nie podyktował rzutu karnego.

Mimo wprowadzenia Cahilla i ponownego debiutu McFaddena The Toffees nie stworzyli już poważniejszego zagrożenia pod bramką Krula. Sroki spokojnie kontrolując grę utrzymały skromne prowadzenie do samego końca. Po reprezentacyjnej przerwie Everton podejmować będzie Wolverhampton i jeśli nie zacznie w końcu wygrywać, może już po następnej kolejce wskoczyć do strefy spadkowej.




Krul
Coloccini
Simpson
R. Taylor
S. Taylor
Cabaye (37')
Guthrie
Gutierrez
Marveaux (54')
Ba
Best (73')

Rezerwowi:
Elliot
Santon
Perch
Ben Arfa (73')
Gosling (37')
Lovenkrands
Sa Ameobi (54')
2:1

Statystyki:

Newcastle - vs - Everton

2 - Bramki - 1
3 - Strzały celne - 4
6 - Strzały niecelne - 8
3 - Zablokowane strzały - 3
5 - Rzuty rożne - 3
14 - Faule - 16
5 - Spalone - 4
2 - Żółte kartki - 3
0 - Czerwone kartki - 0
45% - Posiadanie piłki - 55%









Howard
(81') Hibbert
Jagielka
(56') Heitinga
Baines
Coleman
Rodwell
(41') Neville
Osman
Drenthe
Saha

Rezerwowi:
Mucha
(41') Distin
Barkley
Bilaletdinow
(56') Cahill
(81') McFadden
Stracqualursi

Strzelcy: 12' Heitinga-sam., 29' R. Taylor - 45' Rodwell
Żółte kartki: Guthrie, R. Taylor - Baines, Drenthe, Heitinga
Widzów: 50,671
Sędzia: Andre Marriner


«wstecz