Sunderland - Everton 0:2
27 marca 2012, Stadium of Light


Po 3 latach Everton wraca na Wembley! The Toffees w powtórzonym meczu ćwierćfinałowym FA Cup pokonali golu Nikicy Jelavicia i samobójczym trafieniu Davida Vaughana na wyjeździe Sunderland 2-0 i zagrają z Liverpoolem w spotkaniu o awans do wielkiego finału.

David Moyes wymienił trójkę zawodników w porównaniu do ligowego meczu ze Swansea. Nieuprawniony do gry był Steven Pienaar, a na ławkę powędrowali Phil Jagielka i Tony Hibbert. Od pierwszej minuty wystąpili w ich miejsce John Heitinga, Marouane Fellaini i Magaye Gueye.

Everton zaatakował od samego początku. Simon Mignolet musiał bronić uderzenie Tima Cahilla w 8 minucie. Australijczyk strzelał też głową 11 minut później, ale znakomitą interwencją popisał się belgijski golkiper.

Wreszcie w 24 minucie po składnej akcji lewą stroną, płasko w pole karne zacentrował Gueye. Francuz zagrał piłkę idealnie do nadbiegającego Jelavicia, a poza zasięgiem obrońców. Chorwat w tej sytuacji dopełnił jedynie formalności z 6 metrów posyłając futbolówkę do siatki.

Black Cats co jakiś czas próbowali przedostawać się w pole karne The Toffees, ale przez całą pierwszą połowę Tim Howard nie musiał bronić żadnego groźniejszego strzału. Do przerwy zasłużenie prowadził więc Everton.

Na początku drugiej połowy Niebiescy mieli 2 znakomite okazje do podwyższenia prowadzenia. Potężny strzał z woleja z 18 metrów w wykonaniu Leona Osmana przeleciał jednak centymetry obok spojenia słupka z poprzeczką, a Cattermole wyblokował uderzenie z dystansu Darrona Gibsona.

W 57 minucie The Toffees zdobyli drugą bramkę, a wydatnie pomógł im w tym wprowadzony wcześniej gracz Sunderlandu, David Vaughan. Walijczyk w banalny sposób stracił piłkę w okolicy linii środkowej, przejął ją Fellaini i wystawił do Jelavicia. Strzał Chorwata sparował Mignolet, tak, że futbolówka nie zmierzała do siatki, jednak starający się wybić ją Vaughan... wpakował ją do własnej bramki. Zajmujący całą trybunę za jedną z bramek fani Evertonu oszaleli z radości.

Sunderland starał się odpowiedzieć, po rzucie rożnym z bardzo ostrego kąta w słupek trafił Sessegnon. Po drugiej stronie na 3-0 powinien był natomiast podwyższyć Jelavić. Po kolejnej stracie Czarnych Kotów na własnej połowie, Chorwat stanął oko w oko z Mignoletem, ale uderzył nieznacznie obok słupka. Belgijski bramkarz obronił też kolejny jego strzał kilka minut później.

Potem niecelnie uderzali jeszcze Gueye i Gibson, a Tim Howard w swojej bramce nadal miał niewiele pracy. Na kwadrans przed końcem po wejściu Neville'a barkiem w szczękę McCleana na murawie wywiązała się mała szamotanina zapoczątkowana przez sfrustrowanych zawodników gospodarzy.

W doliczonym czasie gry kibice Evertonu chóralnymi śpiewami świętowali awans do półfinału FA Cup, ale najlepszą okazję w meczu dla Sunderlandu miał jeszcze Frazier Campbell. Anglik przegrał jednak starcie sam na sam z Timem Howardem i The Toffees dowieźli do końca dwubramkowe prowadzenie. W półfinale czeka nas teraz derbowe starcie z Liverpoolem, natomiast w najbliższy weekend na Goodison Park zawita West Bromwich.




Mignolet
Bardsley
Bridge (63')
Turner
Kyrgiakos (53')
Cattermole
Larsson
Gardner
McClean
Sessegnon
Bendtner

Rezerwowi:
Gordon
Kilgallon
Vaughan (53')
Meyler
Elmohamady
Campbell (63')
Ji Dong-Won
0:2

Statystyki:

Sunderland - vs - Everton

0 - Bramki - 2
4 - Strzały celne - 9
6 - Strzały niecelne - 6
9 - Rzuty rożne - 5
8 - Faule - 11
1 - Spalone - 1
3 - Żółte kartki - 5
0 - Czerwone kartki - 0
50% - Posiadanie piłki - 50%










Howard
Neville
Heitinga
Distin
Baines
Osman
Gibson
Fellaini
(81') Gueye
(90') Cahill
(87') Jelavić

Rezerwowi:
Hahnemann
(90') Hibbert
Duffy
(81') Jagielka
Anichebe
McFadden
(87') Stracqualursi

Strzelcy: 24' Jelavić, 57' Vaughan-sam.
Żółte kartki: Larsson, Cattermole, Bardsley - Gibson, Fellaini, Jelavić, Gueye, Heitinga
Widzów: 43,140
Sędzia: Lee Probert


«wstecz