Everton - West Bromwich 2:0
31 marca 2012, Goodison Park


Po udanej wyprawie na północ kraju i wywalczeniu awansu do półfinału FA Cup, Everton siłą rozpędu pokonał w starciu ligowym na Goodison Park West Bromwich 2-0.

David Moyes dokonał trzech zmian w porównaniu do spotkania z Sunderlandem. Na lewe skrzydło w miejsce Magaye Gueye pojawił się Steven Pienaar, na prawą obronę za Phila Neville'a wskoczył Tony Hibbert, a u boku Johna Heitingi na środku obrony zagrał Phil Jagielka, który zmienił Sylvaina Distina.

Początek należał do The Toffees. Już w 2 minucie po centrze Leightona Bainesa do strzału głową doszedł Leon Osman, ale nie zdołał skierować jej w światło bramki. Dobrą okazję miał też Darron Gibson, ale jego uderzenie zza pola karnego przeleciało jednak nad poprzeczką.

W 18 minucie po kapitalnej akcji padł pierwszy gol. Osman balansem ciała zwiódł rywala i zagrał na klepkę z Nikicą Jelaviciem, by w końcu uderzyć z 18 metrów. Jego strzał z łatwością złapałby zapewne Ben Foster, gdyby nie duży rykoszet o nogi McAuleya. Gol został ostatecznie zapisany na konto pomocnika Niebieskich.

The Baggies w pierwszej połowie mieli właściwie tylko jedną, choć podwójną sytuację. Scharner zbyt łatwo przedarł się w pole karne, ale jego groźny strzał obronił Tim Howard. Amerykanin sparował piłkę do boku, ale tam był jeszcze Brunt, którego uderzenie zablokował... partner z zespołu, Long.

Przed przerwą Everton miał jeszcze 2 okazje. Z dystansu uderzali Steven Pienaar i Marouane Fellaini, ale pierwszy z nich niewiele się pomylił, a strzał drugiego bardzo dobrze wybronił Foster. Do przerwy Niebiescy prowadzili więc 1-0.

Od początku drugiej połowy w miejsce Osmana pojawił się Magaye Gueye. Anglik został zdjęty dla ostrożności, gdyż wcześniej kilka razy został ostro potraktowany przez rywali. The Toffees nadal atakowali, a jedną z pierwszych szans miał Jelavić. Chorwat dobrze złożył się do strzału głową po centrze Bainesa, ale na posterunku był Foster.

Po godzinie gry Tima Cahilla zmienił Victor Anichebe. Nigeryjczyk, który w pierwszym meczu obu ekip strzelił jedynego gola, w 68 minucie podwyższył prowadzenie Evertonu. Anichebe dostał podanie od Pienaara i bez przyjęcia uderzył zza pola karnego w dłuższy róg. Piłka odbiła się jeszcze od słupka i wpadła do siatki.

The Toffees kontrolując przebieg gry powinni byli strzelić jeszcze przynajmniej 2 bramki. Najpierw po genialnym podaniu Jelavicia w sytuacji sam na sam w Pienaar strzelił wprost w Fostera, a potem po koronkowym rozegraniu zbyt lekko uderzał sam Jelavić. Szansę miał jeszcze Gueye, ale po krótkim rozegraniu rzutu rożnego jego mocny strzał obronił bramkarz WBA.

West Bromwich sporadycznie zagrażało bramce Tima Howarda i nie potrafiło strzelić kontaktowego gola. Everton wygrał więc trzeci mecz z rzędu w stosunku 2-0. Po istnym maratonie i rozegraniu 7 spotkań w 22 dni, The Toffees czeka teraz luźniejszy tydzień i wizyta w Norwich w kolejny weekend.




Howard
Hibbert
Jagielka
Heitinga
Baines
Osman (46')
Fellaini
Gibson
Pienaar
Cahill (62')
Jelavić (87')

Rezerwowi:
Mucha
Distin
Neville
McFadden (87')
Gueye (46')
Stracqualursi
Anichebe (62')
2:0

Statystyki:

Everton - vs - West Bromwich

2 - Bramki - 0
6 - Strzały celne - 2
7 - Strzały niecelne - 3
4 - Zablokowane strzały - 4
5 - Rzuty rożne - 2
8 - Faule - 12
1 - Spalone - 3
2 - Żółte kartki - 1
0 - Czerwone kartki - 0
53% - Posiadanie piłki - 47%









Foster
Olsson
Ridgewell
McAuley
Jones
(73') Tchoyi
Andrews
(77') Brunt
(67') Scharner
Long
Odemwingie

Rezerwowi:
Daniels
Shorey
Dawson
(67') Dorrans
Mulumbu
(77') Cox
(73') Fortune

Strzelcy: 18' Osman, 68' Anichebe
Żółte kartki: Cahill, Jelavić - Olsson
Widzów: 32,051
Sędzia: Peter Walton


«wstecz