Everton - Liverpool 2:2
28 października 2012, Goodison Park


219. derby Merseyside zakończyły się remisem 2-2. Choć Everton był stroną lepszą, z przebiegu meczu to właśnie The Toffees mogą być bardziej zadowoleni z jednego punktu.

David Moyes dokonał dwóch zmian w wyjściowej jedenastce w porównaniu do meczu z Queens Park Rangers. Po kontuzji wrócił Marouane Fellaini, który zastąpił zmagającego się z urazem Victora Anichebe. Z powodu czerwonej kartki, jako następstwa dwóch żółtych, zagrać nie mógł Steven Pienaar. W jego miejsce wystąpił Steven Naismith.

Od początku mecz toczony był w bardzo szybkim tempie. Pierwszą okazję mieli goście, gdy piłkę stracił Kevin Mirallas, ale wychodzący do kontry Jose Enrique źle podał do Sterlinga. W odpowiedzi Naismith próbował prostopadłego podania do Nikicy Jelavicia, ale Chorwata uprzedził wychodzący z bramki Jones. W 9 minucie Mirallas popisał się ładną indywidualną akcją mijając trójkę rywali, ale jego centra spod końcowej linii została zablokowana.

W 14 minucie było 0-1. Seamus Coleman wybił piłkę spod nóg Enrique, ale futbolówka wróciła do Hiszpana, który osiągnął przewagę nad irlandzkim obrońcą. Podał płasko w pole karne, gdzie do piłki nie doszedł Sterling, ale akcję zamykał jeszcze Suarez. Urugwajczyk uderzył potężnie i choć niecelnie, to piłka znalazła się w siatce odbijając się niefortunnie od Leightona Bainesa. Trafienie to zostało uznane jako bramka samobójcza.

6 minut później było już 0-2. Leon Osman bezsensownie faulował uciekającego mu Sterlinga. Do rzutu wolnego podszedł Gerrard i zacentrował w pole karne. Tam fatalnie kryli Jelavić z Jagielką i Suarez zapisał tym razem gola na swoim koncie. Początek dla Evertonu fatalny.

The Toffees szybko jednak odpowiedzieli. Po dalekim wybiciu piłkę do Fellainiego głową zgrał Jelavić. Belg przyjął futbolówkę i strzelił sprzed pola karnego, ale po rykoszecie piłka przeleciała tuż obok słupka. Rzut rożny wykonywał Baines, bramkarz Liverpoolu za krótko wypiąstkował futbolówkę, którą przed polem karnym przejął Osman. Anglik nie zastanawiał się długo i płaskim strzałem przy słupku strzelił gola kontaktowego. Miało to miejsce w 22 minucie.

Niedługo później okazję miał Sylvain Distin. Jones wypuścił z rąk piłkę, którą przewrotką próbował uderzać francuski stoper Evertonu, lecz sędzia dopatrzył się w tej sytuacji faulu. Szansę miał też Suarez, gdy po szybkim wznowieniu gry wrzutem z autu oddał groźny strzał, minimalnie obok słupka.

W 35 minucie Niebiescy odrobili straty. Nieudane dośrodkowanie Mirallasa trafiło w ustawionego w polu karnym Fellainiego. Marouane opanował piłkę i spod końcowej linii wystawił ją na 5-ty metr, gdzie nadbiegał Naismith i dopełnił formalności. Dla Szkota był to pierwszy oficjalny gol w Evertonie.

Najjaśniejszą postacią w zespole The Toffees był bez wątpienia Mirallas. Po solowej akcji spod bocznej linii wszedł w pole karne i uderzył z ostrego kąta, ale dobrze bronił Jones. Kevin został też ostro sfaulowany przez Suareza i przez pewien czas nie podnosił się z murawy. Kilka minut później popisał się fantastycznym zagraniem, gdy przyjął piłkę z pełnym obrotem mijając w ten sposób rywala, ale jego strzał został zablokowany.

Po tej akcji Mirallas znów upadł na murawę i choć dotrwał do przerwy, po zmianie stron zastąpił go Magaye Gueye. Po pierwszych 45 minutach było więc 2-2, chociaż Liverpool oddał w tym czasie zaledwie 1 celny strzał...

Po świetnej pierwszej połowie, druga była rozczarowaniem. Co prawda dobrą okazję miał Sterling, który dostał znakomite podanie, ale nie wykorzystał sytuacji sam na sam. Centymetrów zabrakło tez Jelaviciowi by dojść do płaskiej centry w pole karne, a nieco wcześniej jego precyzyjny strzał przy słupku był zbyt lekki dla Jonesa.

W 67 minucie po rzucie wolnym Bainesa Nikica miał kolejną okazję. Nie wykorzystał jednak błędu w kryciu rywali i mimo dojścia do dobrej pozycji, źle przyłożył głowę i uderzył niecelnie.

Tim Howard nie miał tego dnia zbyt wiele pracy, ale po jednej z centr Hendersona piłka mogła mu wpaść za kołnierz, jednak Amerykanin zachował czujność i zażegnał niebezpieczeństwo. Raz wyręczył go tez Jagielka, który zablokował uderzenie Gerrarda, które poprzedzone zostało fatalną stratą Geuye przy końcowej linii pod własnym polem karnym.

W końcówce jedną nielicznych szans dla Everonu miał Baines. Po rozegraniu piłki przez Fellainiego i Gueye, o futbolówkę powalczył jeszcze Distin, ale strzał Leightona został zablokowany. Sam Baines zablokował natomiast uderzenie Suareza, który minął wcześniej zwodem Distina.

W doliczonym czasie gry The Reds strzelili gola. Po kolejnym rzucie wolnym Gerrarda, w polu karnym piłkę głową zgrał Coates, a z bliska do siatki wpakował ją Suarez. Cieszący się goście nie zauważyli nawet, że sędzia liniowy podniósł chorągiewkę. Jak pokazały powtórki, o spalonym nie mogło być mowy. Tym razem błąd sędziowski pomógł więc The Toffees.

Kibice z pewnością liczyli na nie tak częste za kadencji Moyesa derbowe zwycięstwo. Fatalny początek mocno pokrzyżował Niebieskim plany, ale ci nie załamali się i szybko doprowadzili do wyrównania. Nie potrafili jednak pokonać defensywy Liverpoolu, grającego przez całą drugą połowę piątką obrońców, a w końcówce mogli stracić choćby punkt. Everton notuje więc trzeci kolejny remis i czołówka zaczyna już powoli odjeżdżać. Za tydzień o punkty będzie trudno, gdyż czeka nas wyjazd na Craven Cottage i starcie z Fulham.




Howard
Coleman
Jagielka
Distin
Baines
Naismith (85')
Osman
Neville
Mirallas (46')
Fellaini
Jelavić

Rezerwowi:
Mucha
Heitinga
Hibbert
Oviedo (85')
Hitzlsperger
Gueye (46')
Vellios
2:2

Statystyki:

Everton - vs - Liverpool

2 - Bramki - 2
4 - Strzały celne - 3
9 - Strzały niecelne - 8
3 - Zablokowane strzały - 2
9 - Rzuty rożne - 5
17 - Faule - 19
3 - Spalone - 3
4 - Żółte kartki - 3
0 - Czerwone kartki - 0
56% - Posiadanie piłki - 44%









Jones
Jose Enrique
Agger
Skrtel
(70') Wisdom
(46') Sahin
Gerrard
Allen
Sterling
Suarez
(46') Suso

Rezerwowi:
Reina
(46') Coates
Carragher
(70') Henderson
Downing
(46') Shelvey
Assaidi

Strzelcy: 22' Osman, 35' Naismith - 14' Baines-sam., 20' Suarez
Zółte kartki: Osman, Neville, Coleman, Jagielka - Suarez, Sterling, Agger
Widzów: 39,613
Sędzia: Andre Marriner


«wstecz