Everton - Swansea 0:0
12 stycznia 2013, Goodison Park


Po raz pierwszy od 22 września Everton zachował czyste konto. Wtedy również dokonał tego w spotkaniu ze Swansea, ale tym razem The Toffees po raz pierwszy od 1 września gola również nie strzelili i mecz zakończył się bezbramkowym remisem.

David Moyes dokonał tylko jednej zmiany w porównaniu do pucharowego starcia z Cheltenham. Na lewe skrzydło w miejsce Bryana Oviedo wrócił Steven Pienaar.

Początek należał do Niebieskich. Już w 1 minucie z 18 metrów strzelał Marouane Fellaini, lecz za bardzo w środek bramki. Minutę później złe podanie rywala przechwycił Nikica Jelavić, lecz dobrze z bramki wyszedł Vorm i zatrzymał Chorwata. Bramkarz Swansea zdołał się jeszcze zebrać i zablokować strzał do opuszczonej przez niego bramki w wykonaniu Victora Anichebe.

W 9 minucie po centrze w pole karne do piłki upadając już doszedł Jelavić. Nikica nie zdołał na tyle sięgnąć piłki, by sprawić problem Vormowi, który miał jednak sporo szczęścia, gdyż poślizgnął się i przy celnym strzale nie miałby żadnych szans. Jelavić uderzał też głową po rzucie rożnym, ale futbolówkę sprzed linii wybił Tiendalli, choć i tak zmierzała ona nieznacznie obok bramki.

W 30 minucie po dośrodkowaniu w pole karne piłkę zgrał Fellaini, głową strzelał Anichebe, lecz piłkę lekko trącił jeszcze Vorm i spowolnił ją na tyle, że wybić ją zdołali obrońcy.

Swansea nie zagrażało bramce Tima Howarda, ale kiedy już zagroziło, było bardzo blisko gola. Po prostopadłym podaniu amerykańskiego bramkarza Evertonu lobować próbował Michu. Howard końcami palców musnął jednak piłkę, która spoczęła na poprzeczce.

Kolejne szanse mieli natomiast The Toffees. Najpierw po płaskim podaniu Seamusa Colemana w sam środek bramki strzelił Fellaini, a później po centrze Leightona Bainesa niekryty w polu karnym Leon Osman źle przyłożył głowę i uderzył niecelnie. Everton miał zdecydowaną przewagę, ale nie udokumentował jej bramką i do przerwy było 0-0.

Po zmianie stron nie działo się już tak wiele. Choć tuż po rozpoczęciu gry i indywidualnej akcji Colemana, piłkę w polu karnym zabrał mu Phil Neville i strzelił przy słupku, ale dobrze interweniował Vorm. Niewiele nad bramką po rzucie rożnym głową uderzał też Sylvain Distin.

W 54 minucie do interwencji zmuszony został Howard, gdy mocno z dystansu strzelał Pablo Hernandez. Na kwadrans przed końcem po rzucie rożnym uderzał Phil Jagielka, ale kolejny raz ponad poprzeczką.

W końcówce po dośrodkowaniu Pienaara i strzale głową Fellainiego z obroną sporo problemów miał Vorm, lecz sędzia odgwizdał wcześniej faul Belga na obrońcy. Ostatnią szansę miał natomiast Jelavić, który w polu karnym zagrał klepką z Apostolosem Velliosem, ale uderzając bez przyjęcia posłał piłkę nad bramką.

Everton atakował, lecz nie stwarzał zbyt wielu stuprocentowych sytuacji. Swansea przyjechało z defensywnym nastawieniem i bezbramkowy remis z pewnością bardziej cieszy właśnie gości. Jedynym pozytywem może yć lepsza postawa The Toffees w defensywie, która nie pozwolił rywalom na zbyt wiele i po 18 meczach w końcu nie straciła gola. Za tydzień czeka nas wyjazd do Southamptonu.




Howard
Coleman
Jagielka
Distin
Baines
Anichebe (83')
Osman
Neville (69')
Pienaar
Fellaini
Jelavić

Rezerwowi:
Mucha
Duffy
Oviedo
Kennedy
Hitzlsperger
Naismith (69')
Vellios (83')
0:0

Statystyki:

Everton - vs - Swansea

0 - Bramki - 0
5 - Strzały celne - 3
13 - Strzały niecelne - 1
7 - Rzuty rożne - 1
13 - Faule - 10
3 - Spalone - 1
1 - Żółte kartki - 4
0 - Czerwone kartki - 0
55% - Posiadanie piłki - 45%










Vorm
Chico
Williams
Tiendalli Booked
Rangel
Davies
(82') Michu
(73') Pablo
(58') Dyer
Ki
Agustien

Rezerwowi:
Tremmel
Bartley
Monk
Britton
(73') Routledge
(58') De Guzman
(82') Graham

Zółte kartki: Baines - Vorm, Pablo, Michu, Tiendalli
Widzów: 35,782
Sędzia: Phil Dowd


«wstecz